I LIGA - 30 KOLEJKA Lider pierwszej ligi pewnie pokonał Sandecję i na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek zapewnił sobie awans do ekstraklasy. Na mokrym boisku widzewiacy wprost zdemolowali rywala
Przed meczem i momentami w jego trakcie padał rzęsisty deszcz. Na namokniętej murawie widzewiacy czu;li się znacznie lepiej i od początku do końca panowali na boisku. Sandecja, która już w 10 minucie przegrywała 0:1 rzuciła się do ataku i co chwila nadziewała się na kontry podopiecznych Pawła Janasa. Gdyby zawodnicy obu drużyn mieli lepiej nastawione celowniki, to mecz mógłby się zakończyc jeszcze wyższym rezultatem. Widzew nie wykorzystał kilku okazji gdy trzech zawodników atakowało jednego obrońcę i bramkarza gospodarzy, a Sandecja także w kilku przypadkach pudłowała z bliskiej odległości, lub na drodze piłki stawał świetnie dysponowany Maciej Mielcarz.
Sandecja - Widzew 1:6
Gawęcki 53 - Sernas 10, 30, Grzelczak 40, 75, Ostrowski 63, Oziębała 85
Sandecja: Różalski, Makuch, Jędraszczyk, Frohlich, Borovicanin, Bębenek, Urban, Niane (79, Stefanik), Gawęcki, Jonczyk (69, M. Broź), Kmiecik (63, Janik).
Widzew: Mielcarz, Ł. Broź, Ukah, Bieniuk, Dudu, Ostrowski (86, Budka), Grzeszczyk (20, Kuklis), Szymanek, Lisowski (78, Oziębała), Sernas, Grzelczak.
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Żółte kartki: Grzelczak, Ukah (Widzew)
Widzów: 7000