AKTUALNOŚCI
Gol Bartosza Ślusarskiego to za mało

Porażką we Wrocławiu zakończyli piłkarze PGE GKS Bełchatów tegoroczne występy w T-Mobile Ekstraklasie. W meczu 19. kolejki Śląsk wygrał z drużyną Kamila Kieresia 2:1 (0:0). Tym samym bełchatowianie w rundzie rewanżowej nadal mają na koncie tylko jeden remis. Trzykrotnie schodzili z boiska pokonani.

Wszystkie bramki padły w tym spotkaniu w ostatnich 30 minutach. Po wyrównanej pierwszej połowie i bezbramkowym pierwszym kwadransie drugiej odsłony Arkadiusz Malarz zmuszony był wyjmować piłkę z siatki. Świetne dośrodkowanie Lukasa Droppy w pole karne wykorzystał Marco Paixao. Portugalczyk precyzyjnie uderzył futbolówkę głową, a ta wpadła przy słupku do bramki bełchatowian. To pierwsze w tym sezonie trafienie portugalskiego rekonwalescenta. We wcześniejszych meczach Śląska kontuzjowanego brata zastępował Flavio Paixao. To on podwyższył na 2:0 wykorzystując rzut karny, który sędzia podyktował za wątpliwy faul Grzegorza Barana. Na otarcie łez bełchatowianie zdobyli bramkę. Mariusza Pawełka pokonał Bartosz Ślusarski, ale na wyrównanie zabrakło już czasu. Przed drużyną Kamila Kieresia bardzo dużo ciężkiej pracy w okresie przygotowawczym do ligowej wiosny. Cel – czyli awans do czołowej ósemki jest mocno zagrożony.

Śląsk Wrocław – PGE GKS Bełchatów 2:1 (0:0)
Bramka dla PGE GKS: Bartosz Ślusarski 90+2
PGE GKS: Malarz – Basta, Flis, Baranowski, Norambuena – Baran, Szymański – Komołow (67′ Prokić), Poźniak (74′ Wacławczyk), Michał Mak (84′ Zięba) – Ślusarski.

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o