AKTUALNOŚCI
Mecz na szczycie w „Górskim”

APPAW kolejnym hicie rozgrywek klasy Górski grupy A, UKS SMS podejmował na swoim boisku Widzew. Mecz zakończył się remisem 1 : 1, ale gdyby wpadł wynik rozstrzygnięty nie byłaby to krzywda dla przegranego. Mecz był szybki i zacięty, a sytuacje podbramkowe mnożyły się na polach karnych obydwu drużyn.


tomadex wszystko dla kibica


Pierwszy atakować zaczął Widzew . W 3. minucie Artur Ambroziński minął obrońcę i posłał piłkę w długi róg zdobywając bramkę. Wykorzystując brak koncentracji po zdobyciu gola, Widzew śmiało atakował i stworzył sobie 3-4 okazje do podwyższenia rezultatu. Niestety dla Widzewa, żaden gol nie padł. W miarę upływu czasu UKS SMS uporządkował grę i zaczął atakować bramkę Widzewa. W 19. minucie padł gol dla gospodarzy. Karol Abramczyk osłaniając piłkę sprytnie wymanewrował obrońcę Widzewa i strzelając po długim rogu doprowadził do remisu. Po początkowej przewadze Widzewa zaczął dominować SMS . Kolejne bramki powinni zdobyć Karol Abramczyk i Krzysztof Ruszkiewicz, jednak pierwsza połowa zakończyła się remisem 1 : 1.

W czasie przerwy sam szef wyszkolenia SMS pan Mirosław Dawidowski wspólnie z trenerem udzielali rad zawodnikom jak pokonać Widzew. Druga osłona zaczęła się podobnie , Widzew atakował, SMS się dobrze bronił. W miarę upływu czasu za sprawą dwóch słabnących środkowych pomocników Widzewa, UKS SMS uzyskał przewagę w tej części boiska i jego ataki stawały się coraz groźniejsze. Efektem tego był faul w polu karnym popełniony przez obrońcę Widzewa.. lecz „11” nie wykorzystał Mateusz Księżak . Pomimo celnego silnego precyzyjnego uderzenia w lewy róg, strzał obronił bramkarz Widzewa. Po tym zdarzeniu znów Widzew zaczął panować na boisku , grając prostopadłymi podaniami
do napastników. Stworzyło to kilka sytuacji do zdobycia gola , ale bramkarz SMS wybiegami ratował swoją drużynę. W jednej akcji , prawą stroną sędzia nie zauważył faulu na polu karnym jaki popełnił obrońca SMS ratując zespół od utraty gola. Mając długą ławkę rezerwowych trener Widzewa wprowadził dwóch zawodników do ataku, a dwóch wcześniejszych graczy z ataku cofnął do środka pomocy w miejsce słabnących środkowych pomocników Widzewa. Trener SMS też wprowadził trzech nowych zawodników ale bez korzyści w postaci uporządkowania gry. W ostatnich minutach meczu drużyny skupiły się na utrzymaniu wyniku, który pozwala obydwu drużynom włączyć się o walkę o premiowane awansem miejsce.
Podsumowując – mecz niesamowitej walki, widać chęć gry i ambicje u zawodników. Drużyna Widzewa była nieznacznie lepiej poukładana. W miarę dalszych treningów, które sprawią, że chłopcy będą zachowywać więcej zimnej krwi na polu karnym przeciwnika oraz poprawa gry w pomocy spowoduję, że Widzew będzie bardzo dobrą drużyną.
SMS na dzień dzisiejszy gra dobra piłkę kombinacyjną pod bramką przeciwnika, problem jest z swobodnym przechodzeniem pod pole karne i stwarzaniem sytuacji dla ataku. Kluczem dalszych dobrych wyników gry obydwu drużyn jest poprawa gry lini pomocy. Żadna drużyna nie próbowała strzelać z za pola karnego i to też jest polem pracy dla obydwu trenerów.


UKS SMS Łódź – Widzew Łódź 1:1
(K. Abramczyk – A. Ambroziński)

Subskrybuj
Powiadom o

2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bramakrz
13 lat temu

Ten bramkarz Widzewa to Kacper Gryszkiewicz 😉

ML
13 lat temu

Trafne uwagi i w miarę obiektywne dla obu zespołów. Miśka w bramce SMS-u nie tak łatwo jest przejść :-).