AKTUALNOŚCI
Cecherz: Trochę zawiedliśmy publiczność

Nie było widzewskiego koncertu bramkowego na otwarcie nowego stadionu. Zespół Przemysława Cecherza męczył się z outsiderem tabeli Motorem Lubawa, wygrał ostatecznie 2:0 (1:0), ale nie zachwycił. Przyznał to po spotkaniu szkoleniowiec beniaminka. Cecherz podziękował kibicom, którzy nie zawiedli i w komplecie zasiedli na trybunach obiektu przy Piłsudskiego.

Cieszę się ze zwycięstwa, choć nie tak sobie to wyobrażaliśmy. Wyobrażaliśmy sobie wygraną po ładnej grze, po dominacji nad rywalem i zwycięstwa większą liczbą bramek. Niestety wydaje się, że trochę zawiedliśmy publiczność. Mecz nie był najciekawszy w naszym wykonaniu. Może gdybyśmy wykorzystali sytuacje do przerwy na dwa lub trzy zero, to chłopcom grałoby się lżej. A tak wkradła się nerwowość i po przerwie graliśmy niedokładnie. Za długo trzymaliśmy piłkę, zachęcając rywala do odbioru. O to mam pretensje do zawodników, choć wiem, że się starali – powiedział łódzki szkoleniowiec.

Obawialiśmy się o niektórych piłkarzy, którzy nie grali nigdy przy takiej widowni. Nie udało nam się od tego odizolować. Widać to było po nich, ale też po tych, po których bym się tego nie spodziewał. Otworzyliśmy jednak stadion zwycięstwem. Chciałem podziękować kibicom, którzy przyjechali na stadion. To była rzesza ludzi, którym Widzew leży na sercu – dodał Cecherz.

Źródło: widzewtomy.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *