AKTUALNOŚCI
Udane otwarcie Wojciecha Robaszka

Po dwóch z rzędu remisach ŁKS Łódź w końcu górą. Łodzianie pokonali w niedzielne popołudnie na swoim boisku Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:1 (0:0) w spotkaniu 27. kolejki III ligi (grupa I) i nadal liczą się w walce o awans do II ligi. W meczu ze Świtem w roli trenera ŁKS debiutował Wojciech Robaszek, który zastąpił Marcina Pyrdoła.

Ełkaesiacy wiedzieli, że muszą mecz wygrać, bo Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie pokonał kilka godzin wcześniej Pelikana Łowicz 3:1. W pierwszej połowie łodzianie przeważali, ale mieli tylko jedną dogodną okazję do zdobycia gola. Dobrze interweniował jednak Mateusz Prus.

Po zmianie stron zaatakował Świt, ale Piotr Basiuk spudłował z kilku metrów. W 63. minucie czerwoną kartką (druga żółta) upomniany został Przemysław Przysowa ze Świtu, a minutę później Jewhen Radionow zdobył gola efektownym strzałem głową. Kiedy w 89. minucie Patryk Szymański podwyższył na 2:0 stało się jasne, że ŁKS to spotkanie wygra. Już w doliczonym czasie gry Kamil Wolski strzelił honorowego gola dla Świtu.

ŁKS Łódź – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 2:1 (0:0)
Bramki:
Jewhen Radionow 64, Patryk Szymański 89 – Kamil Wolski 90

ŁKS: Kołba – Pyciak, Ślęzak, Juraszek, Rozmus – Gamrot (83′ Sarafiński), Kocot – Guzik, Golański (75′ Szymański), Nowacki (46′ Kopka ż, 88′ Piotr Pyrdoł) – Radionow

Świt: Prus – Przysowa ż, cz, Dankowski, Steć, Basiuk ż (72′ Szczepański) – Karaszewski (77′ Kozłowski),  Pomorski – Jabłoński, Wolski, Drwęcki – Gabrych (77′ Maciejewski).

Subskrybuj
Powiadom o

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
J.A. Goda
7 lat temu

Zwyciezcow sie nie sadzi ale…