AKTUALNOŚCI
Finishparkiet wygrał łódzkie derby

Największym zwycięzcą 29. kolejki III ligi (grupa I) jest Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Długo oczekiwane derby Łodzi nie przyniosły bowiem rozstrzygnięcia. Na pięć meczów przed końcem rozgrywek najbliżej awansu jest drużyna Sławomira Majaka – byłego piłkarza zarówno ŁKS jak i Widzewa.

Majak z pewnością trzymał kciuki za podział punktów w Łodzi i jego marzenie się spełniło. Po słabym spotkaniu na stadionie przy alei Piłsudskiego obie łódzkie drużyny podzieliły się punktami. Mecz był słabszym widowiskiem niż kilka miesięcy temu. W październiku, na stadionie przy alei Unii, padł remis 2:2. Tym razem brakowało podbramkowych sytuacji, a strzały można było policzyć na palcach jednej ręki.

W 72. minucie Paweł Pyciak po raz drugi został upomniany żółtą kartką i RTS Widzew grał końcówkę z przewagą jednego gracza. Pod bramką Michała Kołby było gorąco, ale defensorzy ŁKS poradzili sobie z atakami gospodarzy. Po końcowym gwizdku sędziego trudno było dostrzec uśmiechy na twarzach zawodników. Remis nie mógł dać satysfakcji.

RTS Widzew Łódź – ŁKS Łódź 0:0

RTS Widzew: Wolański ż – Kozłowski, Nowak ż, Zieleniecki, Gromek – Rodak, Kazimierowicz ż, Radwański, Michalski, Mąka (81′ Krzywicki) – Okuniewicz (56′ Kamiński)

ŁKS: Kołba – Pyciak ż, cz, Juraszek, Ślęzak, Rozmus – Kocot (37′ Golański, 78′ Maksymilian Rozwandowicz), Gamrot ż, Guzik, Bryła ż, Kopka – Radionow

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. Marco.Rozjechać to sobie możesz trawnik przed domem.Typowo podmiejskie myślenie”ludzi humoru”.Podkładanie i kombinowanie.Nic wam to podmiejscy nie pomoże.

  2. Jeśli lks do meczu Widzewa z parkietami nie straci punktów to proponuje przegrać ten mecz aby Lks nie awansował i w nowym sezonie pokazać jaja i. Lks rozjechac. TYLKO WIDZEW!

  3. 3 ligowa…padlina! po nazwach Widzewa i ŁKS-u pozostały tylko wspomnienia i zadna z druzyn nie warta awansu!

  4. Rozumiem, że to jest dawna klasa okręgowa (grały tam wtedy Energetyk, Metalowiec, a wyżej Start Włókniarz czy Orzeł), ale gdyby mi sporo dopłacali, nie poszedłbym na taką komedię, jaką widziałem w TV przed paroma minutami. Rozumiem kibiców, bo nic lepszego obecnie nie mają (miałem szczęście chodzić na najwyższą klasę rozgrywkową), ale że takim „piłkarzom” płacą jeszcze pieniądze, to jakaś bzdura. Wszak to był kabaret, a nie mecz, nawet jeśli uwzględnimy poziom rozgrywkowy! Ale brawo za trybuny! Świetnie zrobiony (choć chybiony) napis. Tego nie ma nawet w Madrycie! Mam nadzieję, że nie będzie demolki miasta? Widzew ma Drwęcę u siebie, a ŁKS jedzie jeszcze do Wa-wy…Będzie ciekawie, choć oglądanie tego, to jakieś nieporozumienie…