AKTUALNOŚCI
Szalony mecz w Sieradzu i wygrana Warty

Kiedy po pierwszych 45 minutach Warta Sieradz przegrywała na swoim boisku z Zawiszą Rzgów 0:2, mało kto wierzył, że biało-zieloni odwrócą losy meczu 31. kolejki IV ligi łódzkiej, tym bardziej, że do 77. minuty wynik nie ulegał zmianie. Po szalonym finiszu Warta wygrała jednak 4:2 i umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli IV ligi, gdyż wicelider z Działoszyna tylko zremisował bezbramkowo z KS Paradyż.

Mecz rozpoczął się dla sieradzan koszmarnie. Już w 1. minucie goście objęli bowiem prowadzenie. Potem do głosu doszła Warta, ale miała pecha. Po strzale Marcina Kaceli z rzutu wolnego piłka trafiła w poprzeczkę. Za to w 30. minucie ładnym strzałem z około 20 metrów popisał się Łukasz Wiśniewski. Piłka wylądowała w lewym rogu bramki Macieja Mielcarza.

W drugiej połowie wszedł na boisko Mariusz Zawodziński (zastąpił Wiktora Płanetę). I był to strzał w dziesiątkę, bo akcje sieradzan nabrały rozmachu. W 72. minucie ponownie poprzeczka uratowała gości, ale 5 minut później Maciej Łabędzki wepchnął piłkę do siatki. Chwilę później był już remis. Tym razem po strzale kapitana Marcina Kobierskiego. Dwie minuty później rzut karny dla Warty i Mariusz Zawodziński wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Wynik szalonego meczu ustalił Maciej Łabędzki.

Warta Sieradz – Zawisza Rzgów 4:2 (0:2)
Bramki:
Maciej Łabędzki 77, 88, Marcin Kobierski 79, Mariusz Zawodziński 81-karny – Łukasz Wiśniewski 1, 30

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. Warta w 3 lidze.Trenerze może jakiś zawodnik który pokonał naszego gladiatora 2 razy.I parę razy zakręcił naszymi w obronie.