AKTUALNOŚCI
Kadra U-21 może grać w Łodzi częściej

Na Stadionie Miejskim przy al. Piłsudskiego 138 w Łodzi odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa Łódzkiego Związku Piłki Nożnej Adama Kaźmierczaka i pierwszego wiceprezydenta Łodzi Tomasza Treli. Okazją do spotkania z dziennikarzami był zbliżający się mecz młodzieżowych reprezentacji Polski i Finlandii w ramach eliminacji Euro 2019.

Podczas konferencji obaj panowie wyrazili nadzieję, że kadra U-21 na dłużej zadomowi się w stolicy naszego województwa.

Bardzo się cieszę z tego, że będziemy tu grali bardzo ważny mecz reprezentacji, która pod względem ważności jest drugą w hierarchii polskiego futbolu. Ta flagowa wydaje się poza zasięgiem Łodzi, głównie ze względu na wielkość stadionu. O młodzieżową możemy jednak powalczyć. Mamy tu bardzo poważne wsparcie w osobie prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, który nie ukrywa, że celem dla niego byłoby stworzenie właśnie w Łodzi domu dla reprezentacji U-21. Ja się bardzo cieszę z tego wsparcia i faktu, że miasto Łódź zauważa możliwość promocji poprzez piłkę – powiedział Kaźmierczak.

Wiceprezydent Trela podkreślił natomiast, że władze Łodzi są zainteresowane nie tylko goszczeniem kadry U-21, ale też współorganizowaniem i finansowaniem jej spotkań. – Mam nadzieję, że ten pierwszy mecz, atmosfera na trybunach i ten piękny obiekt pokażą Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej, że zasługujemy na to i chcemy, żeby cyklicznie odbywały się tu mecze reprezentacji do 21 lat. Jako miasto będziemy robić wszystko, aby to się ziściło. Mówię tu też o kwestiach związanych z finansowaniem tego typu wydarzeń. Współorganizatorem meczu z Finlandią jest Miejska Arena Kultury i Sportu, czyli operator zarządzający tym obiektem. To jednak nie znaczy, że współorganizatorem kolejnego nie może być miasto Łódź. Mam nadzieję, że po piątkowym meczu będzie odpowiedni klimat do tego, aby usiąść z PZPN i na ten temat rozmawiać. Wstępna deklaracja ze strony miasta została już w tej sprawie skierowana do ŁZPN – powiedział Trela.

Ocena Łodzi jako gospodarza spotkań reprezentacji U-21 w dużej mierze będzie zależała od frekwencji na meczu z Finlandią i atmosfery na trybunach. Szef ŁZPN jest przekonany, że w tym zakresie egzamin zostanie zdany. – Do tej pory sprzedano 8,5 tys. biletów. To niezły wynik. Myślę jednak, że jeśli pogoda dopisze, to na stadionie pojawi się również ten impulsywny kibic, przychodzący tylko i wyłącznie na ważne mecze. Wierzę, że ten stadion zapełnimy. Jest zapewnienie, że kibice Widzewa stworzą na nim niezapomnianą atmosferę i będzie to wyglądało tak, jak na ich meczach ligowych. Jeśli tak się stanie, to rozmowy w sprawie kadry U-21 na zarządzie PZPN staną się znacznie łatwiejsze – powiedział Kaźmierczak.

Źródło: ŁZPN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *