AKTUALNOŚCI
Co tak naprawdę stało się w Pyszkowie?

Wiele wskazuje na to, że sprawa meczu 13. kolejki sieradzkiej klasy A (grupa II) pomiędzy LKS Pyszków i Rokitą Rokitnica (na boisku 1:1) znajdzie swój finał przed Wydziałem Dyscypliny Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Sieradzu. Po zakończonym spotkaniu doszło ponoć do pobicia zawodników gości przez kibiców i zawodników z Pyszkowa.

Tak przynajmniej twierdzą działacze klubu z Rokitnicy. Opisali zresztą zdarzenia na swojej stronie internetowej. /…/- Kibice Pyszkowa zachowali się nagannie. Nie tylko obrzucili naszych piłkarzy wyzwiskami, ale także w końcu zaatakowali ich. Na miejsce została wezwana policja. Mamy nadzieję, że mimo biernej postawy sędziego tego spotkania wobec zaistniałych zdarzeń, związek piłkarski wyciągnie odpowiednie konsekwencje. /…/

Sprawę w poniedziałek bagatelizował prezes OZPN w Sieradzu Jan Łochowski. – Jaka bijatyka? Tam, z tego co wiem, do niczego poważnego nie doszło. Muszę jednak poczekać na to co opisze delegat i sędziowie – mówił prezes, z którym próbowaliśmy się skontaktować również we wtorek. Nie było go jednak w biurze.

Również policja nie miała informacji o pobiciu zawodników z Rokitnicy. – Owszem mieliśmy w niedzielę zgłoszenie i wysłaliśmy patrol. Na miejscu okazało się jednak, że poszarpały się dwie osoby. Nikt nie chciał złożyć zawiadomienia, więc uspokoiliśmy sytuację i to z naszej strony na chwilę obecną tyle – powiedział aspirant sztabowy Paweł Chojnowski, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sieradzu. Aspirant Chojnowski obiecał skontaktować się z naszą redakcją jeśli pojawią się nowe okoliczności w tej sprawie.

Co tak naprawdę wydarzyło się w Pyszkowie? Do sprawy z pewnością będziemy wracać.

Zdjęcie: Archiwum

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. Ktoś już pisał że bezpieczeństwo powinien zapewnić gospodarz? To dlaczego tak był walkower w drugą stronę czyli dla gospodarza?