AKTUALNOŚCI
RTS Widzew Łódź wygrał szlagier III ligi

Około 3000 widzów obejrzało wygraną RTS Widzewa Łódź w Tomaszowie Mazowieckim. Podopieczni Franciszka Smudy pokonali miejscową Lechię 2:1 (1:1) i awansowali na pierwsze miejsce w ligowej tabeli. Wygrana łódzkiej drużyny była jak najbardziej zasłużona, a najlepszym zawodnikiem gospodarzy był bramkarz Mateusz Awdziewicz.

Od pierwszych minut inicjatywę próbowała przejąć Lechia, ale na niewiele to się zdało. RTS Widzew przeprowadził udaną akcję w 12. minucie i objął prowadzenie. Mateusza Awdziewicza pokonał Mateusz Michalski. Tomaszowianie chcieli szybko wyrównać, nie mieli jednak pomysłu na sforsowanie defensywy gości. Niewiele brakowało zresztą aby przyjezdni podwyższyli prowadzenie. Znakomicie bronił jednak Awdziewicz. W 43. minucie padło nieoczekiwane wyrównanie. Pięknym strzałem popisał się eks-widzewiak Jakub Rozwandowicz i Patryk Wolański wyjmował piłkę z bramki.

W drugiej połowie znów pierwsza do ataku ruszyła Lechia. Przez kilka minut wydawało się nawet, że to drużyna Bogdana Jóźwiaka będzie bliższa wygranej. W 57. minucie RTS Widzew przeprowadził jednak znakomitą trójkową akcję, którą wykończył Daniel Świderski. Po strzeleniu gola RTS Widzew nastawił się na kontry, a Lechia rzuciła się do ataków. Bardzo dobrze grająca defensywa łódzkiej drużyny nie pozwoliła jednak gospodarzom na doprowadzenie do remisu. Goście kontrolowali przebieg spotkania i dowieźli cenne zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Zespół Franciszka Smudy zaprezentował po ostatnim gwizdku efektowny taniec radości. Łodzianie awansowali na pierwsze miejsce w tabeli.

Lechia Tomaszów – RTS Widzew Łódź 1:2 (1:1)
Bramki: Jakub Rozwandowicz 43 – Mateusz Michalski 12, Daniel Świderski 57

Lechia: Awdziewicz – Cyran ż, Magdoń, Żytek, Kornacki (90′ Walasek) – Bocian, Orzechowski, Patora (46′ Golański), Szymczak (71′ Mirecki), Rozwandowicz (84′ Lewiński) – Płonka

RTS Widzew: Wolański ż – Kozłowski, Sylwestrzak, Zieleniecki, Pigiel – Michalski, Kazimierowicz, Radwański, Miller ż – Mąka (90′ Kwiek), Świderski (84′ Gołębiewski)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. Zgadzam się z poprzednikiem. Lechia była tylko tłem dla Widzewa. Z resztą chodzę na mecze Lechii i oni grają cały czas taka piłkę. Liczą tylko na kontry. Zero stylu i jakiegokolwiek pomysłu na grę.

  2. Chyba byliśmy na innych meczach!!! To Widzew miał zdecydowaną przewagę,a Lechia nie mogła wyjść z własnej połowy…zwłaszcza w drugiej części gry! Gdyby nie znakomite interwencje bramkarza Lechii ,ten mecz mógłby zakończyć się wynikiem 5:1 dla Widzewa! Bramka dla Lechii po błędzie obrońcy który stracił piłkę .Ot wszystko! Pozdrawiam!