AKTUALNOŚCI
Plusy i minusy piłkarskiego weekendu

Doczekaliśmy się trzeciego już notowania PLUSÓW i MINUSÓW – subiektywnego rankingu Łódzkiego Futbolu. Swoiste podsumowanie weekendu potraktować należy jako zabawę. Prosimy nie obrażać się, nie spuszczać nosa na kwintę – piłkarska wiosna jest długa, a MINUS łatwo przerobić na PLUS. Kolejne notowanie już za tydzień.

PLUSY

1. Włókniarz Zelów. Wiedzieliśmy, że wraz ze zmianą trenera zespół Włókniarza będzie groźny dla wszystkich w IV lidze. Nie przypuszczaliśmy jednak, że zanotuje aż taki start. Drużyna Tomasza Fiszera wywalczyła w trzech meczach dziewięć punktów, a w sobotę odniosła bardzo prestiżowe zwycięstwo nad Orkanem Buczek. – Dla nas ten sezon jest już mało ważny, wygraliśmy dwa razy z Buczkiem i to się liczy – mówi jeden z działaczy Włókniarza. Przypomnijmy, że siedziby klubów w Zelowie i Buczku dzieli zaledwie kilka kilometrów, a mecze między tymi drużynami traktowane są jako piłkarskie derby.

2. Skuteczność w końcówkach RTS Widzewa Łódź. Podopieczni Franciszka Smudy nie grają pięknie, ale ich konto punktowe systematycznie pęcznieje. Wygrali 2:1 z Sokołem Aleksandrów i w takim samym stosunku wyjazdowy mecz z MKS Ełk. Oczywiście gra widzewiaków daleka jest od ideału, ale noty za styl ważne są w łyżwiarstwie figurowym i skokach narciarskich. W piłce nożnej liczą się zdobyte punkty.

3. Zdzisław Leszczyński. Jak zapowiadał, tak zrobił. 49-letni piłkarz, który ma za sobą wiele występów w najwyższej klasie rozgrywkowej, wrócił na boisko. Jego Jutrzenka Bychlew (łódzka klasa A, grupa I) przegrała z AMII Łódź 4:5, ale w momencie gdy Pan Zdzisław pojawił się na boisku było 2:5. Jak przed laty poustawiał obronę, dostał również żółtą kartkę, ale jego młodszym kolegom nie udało się już zdobyć punktów. Waleczności i miłości do piłki byłemu piłkarzowi ŁKS i RKS Radomsko pozazdrościć może każdy.

MINUSY

1. ŁKS Łódź. Straszliwy zawód sprawili swoim kibicom Rycerze Wiosny. Po wygranej w Kluczborku sympatycy Łódzkiego Klubu Sportowego przyszli w sobotę na stadion przy alei Unii świętować kolejne zwycięstwo. Spotkał ich jednak spory zawód. ŁKS zagrał bezbarwnie i zasłużenie przegrał ze Zniczem Pruszków 0:2 (0:1). W czterech wiosennych meczach łodzianie wywalczyli ledwie cztery punkty. Nic więc dziwnego, że atmosfera wokół Wojciecha Robaszka zaczyna gęstnieć. Meczem o przetrwanie może być dla łódzkiego szkoleniowca pojedynek z lokalnym rywalem – PGE GKS Bełchatów.

2. Piotr Burski. Miał zapewnić grad bramek drużynie Orkana Buczek, jak na razie jednak zawodzi. Supersnajper nie dał rady pokonać Mateusza Krajdy z jedenastu metrów w spotkaniu przeciwko Włókniarzowi Zelów. Nie jest również odporny na krytykę kibiców i wdaje się z nimi w słowne przepychanki (również na naszym portalu). Panie Piotrze życzymy szybkiego odzyskania skuteczności. Przypominamy, że całkiem niedawno w rozgrywkach sieradzkiej okręgówki ustanowił Pan rekord nie do pobicia w ilości zdobytych bramek.

3. Czeski film w Zjednoczonych Gmina Bełchatów. Serial zatytułowany: Zagramy w IV lidze bez piłkarzy jeszcze trwa, ale wiele wskazuje na to, że kolejnego sezonu filmowi producenci mogą nie zdążyć nakręcić. Zjednoczeni nie pojechali do Działoszyna, zabraknie ich najprawdopodobniej także w Skierniewicach. Jeśli nie zagrają w najbliższą sobotę z Niewiadowem to zostaną automatycznie relegowani z IV ligi łódzkiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. brawo kibico podomny jestem tego samego zdania…az zal w du*ie ściska jak po jednym slabszym meczu i nie wykorzystanym karnym mozna mozna zmieszac z blotem zawodnika po prostu masakra z waszej strony zero szcunku wobec drugiego…chlopak dobrze ze jeszcze gra w pilke bo kazdy nie dawal mu szans potylu kontuzjach amianowicie dwa razy zerwane wiązadła krzyzowe przednie w jednym kolanie,zszywana łąkotka i zerwane wiązadła w stawie skokowym i to wszystko w prawej nodze…Bury tymi zarozumialcami…SZACUN dla Ciebie ze jeszcze grasz,robisz to co kochasz i jestes z druzyna na dobre i na zle!!!