AKTUALNOŚCI
Pierwsza ligowa przegrana LZS Brąszewice

Sensacja w Masłowicach, gdzie miejscowy zespół zajmujący do niedzieli ostatnie miejsce w tabeli sieradzkiej klasy okręgowej pokonał będący na pierwszym miejscu LZS Brąszewice 3:1 (1:1). Po meczu masłowiczanie awansowali na 15 miejsce w ligowym rankingu, a drużyna z Brąszewic spadła na drugie. Nowym liderem tabeli zostali Czarni Rząśnia, którzy mają punkt więcej od Brąszewic.

Mecz zaczął się zgodnie z oczekiwaniami, bo już w 4 .minucie Piotr Kokot wykorzystał rzut karny i Brąszewice objęły prowadzenie 1:0. Miejscowi jednak wyrównali, zaś w w drugiej połowie dołożyli dwa gole i sensacja stała się faktem. Dwukrotnie bramkarza pokonał Tomasz Gibek, a wynik spotkania ustalił Krystian Pawłowski.

LKS Masłowice – LZS Brąszewice 3:1 (1:1)
Bramki: Tomasz Gibek 35, 50, Krystian Pawłowski 85 – Piotr Kokot 4 – karny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. Brąszewice nawet nie potrafili pogratulować maslowicom wygranej, chyba troszke sodoweczka odbiła. Owszem masłowice czeka a klasa ale gramy dla satysfakcji a nie dla pieniędzy jak wy.

  2. Co Wy wgl gadacie. Braszewice graja , bo graja. Bronia I z kontry, byle do przodu. A wiele jest w tym szczescia niz umiejetnosci.

  3. Do kibic00 no fakt 30 bramek to istny przypadek i pomoc sędziów..chyba w innym swiecie zyjesz, dzisiaj braszewice nie miały dnia i to się zdaza:) nie byłem na meczu ale widzę że nagle maslowice stały się siłą okręgowki bo udało im się wygrać jeden mecz i miały taka przewagę że powinny wygrać z 10:0… Pozdrawiam mocarstwo z maslowic

  4. Zasłużone zwycięstwo? 3 bramki ze stałych fragmentów gry i nic więcej. Bum bum i do przodu i obrona Częstochowy, a Brąszewice głową w mur. Niestety taka jest piłka. Powiedz w którym meczu meczu sędzia pomagał zespołowi z Brąszewic? Tyle co oni bramek mają nie strzela się z przypadku.