AKTUALNOŚCI
Drugi domowy komplet Rycerzy Wiosny

Beniaminek I ligi ŁKS Łódź wygrał po raz drugi w tym sezonie ligowy mecz na stadionie przy alei Unii 2. W sobotnie popołudnie podopieczni trenera Kazimierza Moskala pokonali po niezwykle emocjonującym meczu Wigry Suwałki 2:1 (1:0). Dzięki trzem punktom drużyna z Łodzi jest czołówce tabeli i liczy się bardzo poważnie w walce o mistrzostwo rundy jesiennej zaplecza Ekstraklasy.

Od ataków łodzian rozpoczęło się to spotkanie. Dogodną sytuację bramkową pierwsi stworzyli jednak goście. Na szczęście dla łodzian Filip Karbowy skiksował. Z czasem przewagę zyskali gospodarze, ale długo nie mogli sforsować obrony Wigier. Udało się tuż przed przerwą. Dani Ramirez dośrodkował z rzutu wolnego w pole karne. Lot piłki przeciął głową Rafał Kujawa i strzelił nie do obrony. Damian Węglarz, bramkarz Wigier, nie miał szans na skuteczną interwencję.

W 62. minucie zamarli kibice ŁKS. Sędzia podyktował rzut karny dla Wigier. Filip Karbowy trafił jednak w słupek. Odbita piłka trafiła w nogi Jana Sobocińskiego i wpada do siatki. To drugi w tym sezonie samobójczy gol łodzianina. ŁKS rzucił się na rywala i wywalczył rzut karny. Do piłki podszedł Maksymilian Rozwandowicz i odzyskał dla ŁKS prowadzenie. W 74. minucie Rafał Kujawa zmarnował znakomitą okazję na trzeciego gola. W ostatnich minutach przycisnęły Wigry, ale Martin Adamec spudłował. ŁKS już nie szarżował i obronił korzystny dla siebie wynik meczu.

ŁKS Łódź – Wigry Suwałki 2:1 (1:0)
Bramki: Rafał Kujawa 43, Maksymilian Rozwandowicz 67-karny – samobójczy 63
ŁKS: Kołba –  Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Bogusz – Bielak, Łuczak (46′ Wolski ż), Pyrdoł (71′ Piątek), Bryła (86′ Kalinkowski) – Kujawa, Ramirez.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze: