AKTUALNOŚCI
Sześć goli w Łowiczu i remis Pelikana

Niezwykle emocjonujący mecz 11. kolejki III ligi (grupa I) obejrzeli w niedzielę kibice w Łowiczu. Miejscowy Pelikan zremisował ze spadkowiczem z II ligi Legionovią Legionowo 3:3 (2:2). Goście kończyli spotkanie w dziewiątkę po dwóch czerwonych kartkach. Remis w Łowiczu sprawił, że Legionovia, której celem jest powrót do II ligi, traci w tabeli już pięć punktów do Sokoła Aleksandrów. 

Pelikan objął prowadzenie w 17. minucie po golu Michała Żółtowskiego. Po dwóch minutach był już jednak remis 1:1, ale chwilę później Michał Adamczyk wyprowadził swój zespół na prowadzenie strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego. Tuż przed końcem pierwszej połowy wyrównał jednak Eryk Więdłocha.

W 52. minucie to goście wyszli na prowadzenie, a Mateusza Wlazłowskiego pokonał Kamil Wolski. Wynik meczu na 3:3 ustalił Sebastian Szerszeń. W 84. minucie drugą żółtą kartką, czyli w konsekwencji czerwoną, upomniany został Daniel Choroś z Legionovii. Chwilę później czerwony kartonik ujrzał Patryk Koziara. Już w doliczonym czasie gry Pelikan miał rzut wolny z około 17 metrów, ale go nie wykorzystał.

Pelikan Łowicz – Legionovia Legionowo 3:3 (2:2)
Bramki: Michał Żółtowski 17, Michał Adamczyk 30, Sebastian Szerszeń 82 – Kacper Górski 19, Eryk Więdłocha 44, Kamil Wolski 52

Pelikan: Wlazłowski – Ławcewicz-Musialik (68′ Nowicki), Broniarek, Wawrzyński, Żółtowski – Czapa, Kaczorowski, Dobkowski (61′ Szczepański), Szerszeń – Adamczyk (90+1′ Kieplin), Mycka.

Zdjęcie: Pelikan Łowicz (Facebook)

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o