AKTUALNOŚCI
Plusy i minusy piłkarskiego weekendu

Piękna słoneczna pogoda towarzyszyła zmaganiom piłkarzy podczas pierwszego futbolowego weekendu w październiku. Za nami bardzo emocjonujące spotkania, a kibice nie mają prawa narzekać. Flagowe zespoły z województwa łódzkiego odniosły komplet zwycięstw. Przed nami plusy i minusy piłkarskiego weekendu. Tradycyjnie prosimy traktować je z dystansem.

PLUSY
1. Widzew Łódź. I znów nie może być inaczej. Podopieczni Radosława Mroczkowskiego złapali swój rytm i nie zamierzają go już stracić. Widzew gra ładnie, Widzew gra skutecznie i przede wszystkim ma też piłkarskie szczęście. Ta mieszanka daje znakomite wyniki. Łódzki zespół coraz pewniej zasiada na fotelu lidera II ligi i może go już nie oddać do końca rozgrywek. Potwierdza się to, o czym mówiono przed sezonem. Awansować z II ligi na zaplecze Ekstraklasy będzie łatwiej niż wygrać III ligę.

2. Sokół Aleksandrów. Można było narzekać na zachowawczość i minimalizm w grze Sokoła. Zespół Sławomira Majaka pokazał jednak w Łomży, że potrafi grać ofensywny futbol. Mecz z miejscowym ŁKS 1926 był bardzo trudny, ale lider III ligi zdał kolejny egzamin. Wygrał 4:3, a zwycięskiego gola strzelił w 90. minucie Dawid Cempa. Sokół chce zdobyć tytuł mistrza jesieni, a wiosną wreszcie obronić pierwsze miejsce. Z taką formą i taką grę jest to jak najbardziej możliwe.

3. LUKS Gomunice. Schodzimy do piotrkowskiej klasy okręgowej i nie sposób dać małego plusika LUKS-owi Gomunice. Od roku beniaminek rozgrywek jest niepokonany przed własną publicznością, a w minioną sobotę sprawił dużą niespodziankę odbierając punkty zespołowi MGKS Drzewica. Zespół Łukasza Lottko zremisował z faworytem 1:1. Goście przyjechali do Gomunic z kompletem wygranych na koncie, a wyjeżdżali mocno zdenerwowani. Nie dość, że zremisowali to jeszcze kończyli mecz w dziewiątkę.

MINUSY
1. Administratorzy domeny lechia1923.pl. Z niepokojem obserwujemy to co dzieje się na stronie, która jeszcze niedawno była rzetelnym i bardzo solidnym przekaźnikiem informacji o tomaszowskim klubie. Po słynnym na całą Polskę rozwodzie (z jeszcze słynniejszym remontem nawodnienia boiska dla dzieci) dostęp do strony stracił rzecznik prasowy Lechii. Od tego momentu informacje, które się tam pojawiają przypominają partyzantkę. Nie wiadomo, kto umieszcza newsy, nie wiadomo również na jakiej podstawie. Klub nie ma nic z tym wspólnego i zamierza w najbliższym czasie poczynić odpowiednie kroki za bezprawne używanie klubowego wizerunku i logotypu przez nieznane osoby.

2. Uśmiechnięte wyborcze twarze. Nie ma meczu piłkarskiego, na którym nie można obecnie spotkać pięknie ubranych panów z przyklejonymi firmowymi uśmiechami. Przypomnieli sobie nagle o piłce nożnej i zasiadają, bo tak wypada, na VIP-owskich miejscach sportowych obiektów. Czasem nawet nie wiedzą kto gra z kim, i w których strojach występuje dana drużyna. To nie jest najważniejsze. Szukają rozbieganymi oczami fotoreporterów i błagalnym wzrokiem wręcz proszą o zrobienie zdjęć. Przecinają różnokolorowe wstęgi, obiecują gruszki na wierzbie i śliwki na sośnie. Za dwa tygodnie zapomną zupełnie o futbolu, a przypomną sobie o nim za cztery lata – przed kolejnymi wyborami.

3. MKP-Boruta Zgierz. Piłkarska wizytówka Zgierza popada w ruinę. Jest jedynym zespołem w IV lidze łódzkiej, który w tym sezonie jeszcze nie wygrał. Aż szkoda patrzeć na męczarnie Patryka Pietrasiaka, który na boisku dwoi się i troi. Niestety nie ma odpowiedniego wsparcia od młodych kolegów. Trudno zresztą wymagać od siedemnastolatków, aby z powodzeniem grali na czwartoligowych boiskach. To raczej sprawa zarządu i sztabu szkoleniowego klubu, który jeszcze niedawno był w stanie sprawić niejedną ligową niespodziankę. Obecnie jest kandydatem numer 1 do spadku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze:

  1. fajne te plusy i minusy , a czy wiecie kto w rozgrywkach seniorow ojlodzkiego jest bez straty punktu? chyba nie bo za daleko