AKTUALNOŚCI
Mroczkowski: Remis na własne życzenie

Widzew Łódź stracił fotel lidera w II lidze. Łódzki zespół zaledwie zremisował na własnym boisku z ligowym outsiderem z Rybnika. Goście szybko strzelili bramkę, a później skutecznie bronili się do 74. minuty. Faworyt w ostatnim kwadransie nie strzelił zwycięskiego gola i w efekcie stracił punkty. Poniżej pomeczowa wypowiedź trenera łódzkiej drużyny.

Komentarz może być tylko jeden: straciliśmy punkty na własne życzenie. Różne mecze tu widuję, ale po raz kolejny coś mnie diametralnie zaskoczyło. Trzeba szukać w archiwach, by znaleźć tak straconą bramkę na początku. Później ta nerwowość, odpowiedzialność za wynik, chęć wyrównania, pośpiech powodowały to, co widzieliśmy. To, co mogę powiedzieć, to że zespół na treningu, a w meczu to jest zupełnie inna ekipa. Tam się wszystko udaje, a przychodzi presja, przeciwnik i jest inaczej. Trzeba umieć to odrobić, zareagować, wykorzystać sytuacje. Nie było ich co prawda zbyt wiele, ale były. Gdybyśmy mieli trochę więcej jakości, to przełożyłoby się na gola i gralibyśmy ciekawiej, płynniej. Sami sobie tworzyliśmy kłopoty – powiedział Mroczkowski.

Źródło: widzewtomy.net

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o