AKTUALNOŚCI
Kazimierz Moskal: Dwa kluczowe momenty

ŁKS Łódź przegrał trzeci z rzędu mecz PKO Ekstraklasy. Łodzianie ulegli w piątkowy wieczór na wyjeździe Wiśle Kraków aż 0:4 (0:2) i nie powiększyli swojego dorobku punktowego z dwóch pierwszych kolejek. Trener ŁKS Kazimierz Moskal przyznał po spotkaniu, że jego zespół zbyt łatwo stracił bramki w końcówce. Miał swoje szanse, ale nie potrafił ich wykorzystać.

plecaki-sportowe-keeza

Ten mecz miał dwa kluczowe momenty. To końcówka pierwszej połowy kiedy zabraliśmy piłkę na szesnastym metrze i mogliśmy wyrównać na 1:1. Chwilę później dostaliśmy bramkę na 2:0. Na początku drugiej połowy Ramirez nie wykończył dobrej akcji. Gdyby było 1:2 to mecz mógł inaczej się potoczyć. Tak to jest, kiedy gra się otwartą piłkę. Mimo tego, że było 0:2 chcieliśmy szukać bramek. Trzecia i czwarta bramka nie mogą się przytrafiać na takim poziomie. Jesteśmy dopiero po piątej kolejce i spokojnie. ŁKS jest beniaminkiem. Szybko awansowaliśmy z III ligi do Ekstraklasy i na pewno nie stawiamy siebie na równi z takimi zespołami jak Lech, Legia czy Wisła. Z każdym z nich będziemy jednak walczyć – zapewnił Moskal.

2
Dodaj komentarz

2 Wątki
0 Odpowiedź na wątki
0 Śledzący
 
Najpopularniejsze komentarze
Najpopularniejsze wątki
2 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o

Pan Moskal w przedsezonowym wywiadzie mówił, że po 5 kolejce się okaże o co ŁKS będzie grał w tym sezonie. WIĘC pytam Pana Kazimierza o co gra ŁKS? Puchary? czy raczej walka do ostatniej kolejki o utrzymanie?

Kaziu nie pieprz głupot. Zaczynasz to samo gadać co w Katowicach i Szczecinie. Panie Przytula i Panie Salski czas rozpruc kieszeń z kapucha i zakontraktowac napastnika z prawdziwego zdarzenia a nie jakieś wydmuszki

rks-radomsko-keeza