AKTUALNOŚCI
Dwa oblicza Brunatnych – domowe i wyjazdowe

GKS Bełchatów na własnym boisku i na boisku rywala to zupełnie inny zespół. Oglądając mecze na GIEKSA Arenie ręce same składają się do oklasków. Natomiast na wyjazdach drużyna Artura Derbina gra zupełnie inaczej – bojaźliwie i przede wszystkich mało skutecznie. W spotkaniu 4. kolejki I ligi Brunatni zremisowali w Jastrzębiu z GKS 1962 1:1 (0:0).

plecaki-sportowe-keeza

Obie drużyny od pierwszej minuty nastawiły się przede wszystkim na to, aby nie stracić bramki. Kibice GKS, którzy spodziewali się ofensywnej gry swoich ulubieńców, mogli czuć się zawiedzeni. Brunatni długo rozgrywali piłkę na własnej połowie, a mecz przypominał partię szachów.

Cztery minuty po wznowieniu gry gospodarze ojęli prowadzenie. Z rzutu karnego Pawłowi Lenarcikowi nie dał szans Dawid Gojny. Brunatni podjęli walkę, ale zamiast bramek w protokole przy nazwiskach graczy GKS pojawiły się jedynie żółte kartki. W 79. minucie bełchatowianie dopięli jednak swego. Do wyrównania doprowadził Mateusz Marzec. Remisowy wynik utrzymał się do ostatniego gwizdka.

GKS 1962 Jastrzębie – GKS Bełchatów 1:1 (0:0)
Bramki: Dawid Gojny 49-karny – Mateusz Marzec 79

GKS: Lenarcik – Wołkowicz, Magiera ż, Grolik ż, Grzelak – Golański, Czajkowski, Marzec (83′ Flaszka), Biel – Bartosiak (90′ Putin), Mas ż (59′ Kocyła).

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

rks-radomsko-keeza