AKTUALNOŚCI
Trwa wyjazdowa niemoc Brunatnych

Piłkarze GKS Bełchatów nie wygrali w tym sezonie wyjazdowego meczu w I lidze. W sobotnie popołudnie podopieczni trenera Artura Derbina (na zdjęciu) przegrali w Bielsku-Białej z tamtejszym Podbeskidziem aż 0:4 (0:0). Była to piąta wyjazdowa porażka Brunatnych w tym sezonie. Dwa mecze na boiskach rywali GKS Bełchatów zremisował.

Promocja plecaki sportowe keeza

Gospodarze byli faworytem meczu, ale to GKS pierwszy mógł strzelić gola. W 8. minucie dobrą okazję zmarnował jednak Wiktor Putin. W 24. minucie miejscowi pokonali Pawła Lenarcika, ale zdaniem sędziego Marko Roginić faulował bramkarza GKS. Gol nie został więc uznany. Pierwsza połowa meczu zakończyła się więc bezbramkowym remisem.

Druga połowa to już dramat Brunatnych. W 54. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Gola strzelił Marko Roginić. Dwie minuty później Chorwat podwyższył na 2:0. Nie był to koniec nieszczęść GKS, bo drugą żółtą a więc w konsekwencji czerwoną kartką upomniany został Paweł Czajkowski. Już kilka minut później miejscowi prowadzili 3:0. Tym razem gola strzelił Karol Danielak i było to jego siódme trafienie w tym sezonie. W 81 minucie piłkarze Podbeskidzia podwyższyli na 4:0. Tym razem Pawła Lenarcika do kapitulacji zmusił Mateusz Sopoćko strzelając gola efektowną przewrotką. Więcej goli już nie padło, a GKS jest jedynym w I lidze zespołem, który nie wygrał wyjazdowego meczu, bo w sobotę pierwszy triumf na boisku rywala zapisała na swoim koncie Odra Opole zwyciężając w Chojnicach 2:1.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Bełchatów 4:0 (0:0)
Bramki: Marko Roginić 54, 56, Karol Danielak 63, Mateusz Sopoćko 81
GKS: Lenarcik – Grzelak, Grolik, Kołodziejski, Szymorek – Wołkowicz (64′ Golański), Czajkowski, Marzec, Małachowski, Putin (72′ Flaszka) – Mas (64′ Kocyła)

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

rks-radomsko-keeza