AKTUALNOŚCI
Są już na niebiańskich boiskach

Mijający rok nie oszczędził piłkarskiego środowiska naszego regionu. Śmierć wyrwała z szeregów działaczy, piłkarzy, niektórych nagle i niespodziewanie. Widocznie tam w Niebie są bardziej potrzebni. Dziś Święto Zmarłych, jutro Dzień Zaduszny. Doskonały to czas aby przypomnieć tych, dla których piłka nożna była czymś ważnym w życiu.

kurtki zimowe sportowe keeza

Początek mijającego roku to śmierć Zenona Kiełbika (71 lat), który przez wiele lat był sędzią piłkarskim, znanym zwłaszcza w regionie sieradzkim. Po zakończeniu kariery sędziowskiej pełnił funkcję obserwatora, współpracował z Okręgowym Związkiem Piłki Nożnej w Sieradzu, współorganizował Halowe Mistrzostwa Ziemi Sieradzkiej.

W lutym przyjaciele, działacze i piłkarze ŁKS Łódź odprowadzili na cmentarz Antoniego Panka, który do roku 2010 był prezesem klubu z alei Unii, który po prostu kochał. Do ostatnich chwil życia, a przeżył 83 lata, interesował się tym co dzieje się w ŁKS. Nie doczekał awansu Rycerzy Wiosny do ekstraklasy.

Zaledwie 29 lat przeżył Kamil Paprocki. Wychowanek GKS Bełchatów, piłkarz Omegi Kleszczów, Zjednoczonych Gmina Bełchatów i Astorii Szczerców przegrał w lutym walkę z ciężką chorobą. Podobnie jak i Piotr Szafrański (40 lat), były piłkarz Warty Sieradz, GKS Chojne i klubów z okręgu sieradzkiego. Od nagłej, a niespodziewanej śmierci – powtarzamy często słowa modlitwy. Łukasz Zadumiński, 29-letni bramkarz Świtu poczuł się źle i pojechał do szpitala. Lekarze nie zdołali go uratować. Odszedł nagle, niespodziewanie… Trudno czasem pogodzić się z Boskimi wyrokami.

43-letni Marcin Binkowski kochał Park Starzenice. Klub był dla niego wszystkim. Odszedł szybko, po cichu.Janusz Cichosz żył 64 lata. To był członek Zarządu Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Piotrkowie Trybunalskim, wieloletni zawodnik, trener i działacz Gminnego Ludowego Klubu Sportowego Włókniarz Moszczenica. W piłkę nożną grał blisko 30 lat. Później zajął się szkoleniem młodzieży. Za swoją działalność był wielokrotnie odznaczony.

Widzewskie środowisko także dotknęła strata. W wieku 54 lat zmarł Dariusz Waśniewski, który zaliczył 11 meczów w ekstraklasie. Wychowanek Nogatu Malbork grał również w Starcie Łódź, WKS Wieluń, Włókniarzu Pabianice, Pelikanie Łowicz. Z reprezentacją Polski do lat 20 zdobył brązowy medal mistrzostw świata.

Marian Galant (64 lata) czarował za życia swoją grą w barwach ŁKS Łódź. W najwyższej klasie rozgrywkowej zaliczył aż 193 mecze. Odszedł pewnego ciepłego lipcowego dnia.

W Sokole Goszczanów nie mogą uwierzyć, że nie żyje Andrzej Kucharski (57 lat). Współtworzył klub, od początku jego istnienia był zresztą trenerem. Drużyna gra obecnie w sieradzkiej klasie A. W poprzednim sezonie była blisko awansu. Tym razem piłkarze obiecali że awansuj, dla swego trenera.

Andrzej Nawrocki (58 lat) tak bardzo kochał Wartę Sieradz, że zażyczył sobie, aby pochowano go w klubowym dresie oraz szaliku Warty. Tak też się stało. Pan Andrzej miał kłopoty z poruszaniem się, na mecze swojej ukochanej drużyny jeździł wózkiem inwalidzkim.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie.

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o

rks-radomsko-keeza