AKTUALNOŚCI
Widzew przegrał u siebie drugoligowy hit

Kibice Widzewa Łódź mogą czuć się zawiedzeni. Po świetnym meczu w Pucharze Polski z Legią Warszawa fani drużyny trenera Marcina Kaczmarka oczekiwali od swoich ulubieńców wygranej. Tymczasem skończyło się fatalnie, bo łodzianie przegrali 0:1 (0:0) tracąc gola w końcówce spotkania. To pierwsza w tym sezonie ligowa przegrana łodzian na własnym stadionie. 

Odważniej mecz zaczęli łodzianie. W 19. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale piłkę po strzale Daniela Mąki wybił sprzed linii bramkowej obrońca. Goście odpowiedzieli szybką kontrą i groźnym strzałem Serhija Krykuna.

Na początku drugiej połowy kontuzji doznał dobrze grający Daniel Mąka i musiał opuścić boisko. Łodzianie atakowali, ale dobrych okazji bramkowych nie wykorzystali Marcin Robak i Łukasz Kosakiewicz. Kiedy wydawało się, że mecz skończy się bezbramkowym remisem goście przeprowadzili zabójczą kontrę, którą celnym strzałem z bliskiej odległości zwieńczył Radosław Adamski. W najbliższą niedzielę (10 listopada) Widzew czeka wyjazdowe spotkanie ze Zniczem Pruszków.

Widzew Łódź – Resovia Rzeszów 0:1 (0:0)
Bramka:
Radosław Adamski 90

Widzew: Pawłowski – Kosakiewicz, Rudol, Tanżyna, Kardas – Mąka (51′ Mandiangu), Możdżeń, Poczobut, Gutowski (62′ Ameyaw) – Kita (74′ Wolsztyński), Robak.

2
Dodaj komentarz

2 Wątki
0 Odpowiedź na wątki
0 Śledzący
 
Najpopularniejsze komentarze
Najpopularniejsze wątki
2 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Jan

Ja sie zastanawiam jak można być kibicem Widzewa ,kiedyś tak a teraz to grajki

jacek

Zawsze mówiłem że widzew to tylko nazwa i zero gry. Na tle Resovii wyglądali jak szlachta z okręgówki. Dumni gwiazdorzy! Panowie ….grać to trzeba mieć serducho a nie myśleć o kasie!!! Pokora i jeszcze raz pokora!

rks-radomsko-keeza