AKTUALNOŚCI
Klęska Brunatnych na własnym boisku

W najczarniejszych snach kibice GKS Bełchatów nie spodziewali się, że ich ulubieńcy przegrają na swoim boisku z GKS Tychy aż 1:4 (1:2). Przegrali jednak pechowo, tracąc dwa gole w końcowych minutach meczu. To była ósma ligowa porażka beniaminka I ligi w tym sezonie i jednocześnie druga na swoim boisku.

Goście objęli prowadzenie w 12. minucie po strzale Marcina Biernata. Kiedy jednak kwadrans później Mateusz Marzec wyrównał z rzutu karnego wydawało się, że miejscowych stać na wygranie meczu. Nic z tego, bowiem Marcin Grolik nieoczekiwanie wpakował piłkę do własnej bramki i bełchatowianie schodzili na przerwę przegrywając 1:2. Po zmianie stron podopieczni trenera Artura Derbina przeważali, ale grali nieskutecznie. Wykorzystali to tyszanie strzelając dwa gole w końcówce spotkania.

GKS Bełchatów – GKS Tychy 1:4 (1:2)
Bramki: Mateusz Marzec 26 – karny – Marcin Biernat 12, samobójczy 39, Maciej Mańka 81, Łukasz Grzeszczyk 90 – karny

GKS Bełchatów: Lenarcik – Grzelak, Grolik, Kołodziejski, Szymorek – Biel (82′ Bartosiak), Czajkowski, Flaszka, Marzec, Thiakane (64′ Putin) – Kocyła (88′ Mas)

1
Dodaj komentarz

1 Wątki
0 Odpowiedź na wątki
0 Śledzący
 
Najpopularniejsze komentarze
Najpopularniejsze wątki
1 Autorzy komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ona

Chętnie poprowadzę zespół