AKTUALNOŚCI
Stawowy: Gol do szatni podciął skrzydła

Ciężkie życie ma trener ŁKS Wojciech Stawowy. Na pomeczowych konferencjach prasowych musi dokonywać analizy porażek i uważać na to, co mówi. Niejednokrotnie bowiem już stawał się bohaterem mediów. Tym razem, po porażce z Wisłą Kraków 1:2 (1:1), zdaniem szkoleniowca kluczowa była strata bramki na 1:1 tuż przed przerwą. Poniżej jego wypowiedź.

Dzisiaj spotkanie z Wisłą rozpoczęło się dla nas bardzo dobrze. Te pierwsze minuty zaczęliśmy agresywnie i zdecydowanie. Bramka na 1:0 dała nam wiatr w żagle. Mieliśmy swoje szanse, aby ten wynik podwyższyć. Bramki traci się po błędach, ale nie po takich, po jakich my je straciliśmy. Pierwszego gola straciliśmy schodząc do szatni, a drugiego tuż po wznowieniu gry. W takiej sytuacji gra się ciężej i dlatego szkoda. Gdybyśmy przetrwali do przerwy z wynikiem 1:0, to uważam, że kibice obejrzeliby lepszą grę naszej drużyny – powiedział Stawowy.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments