AKTUALNOŚCI
Deszczowe przełamanie LKS Kwiatkowice

LKS Kwiatkowice wreszcie ze zwycięstwem przed własną publicznością. W niedzielnym pojedynku zamykającym 7. kolejkę IV ligi łódzkiej podopieczni trenera Kuby Olczyka pokonali Wartę Działoszyn 2:0 (0:0). Na kwadrans przed końcem kameralny obiekt nawiedziła prawdziwa nawałnica – na boisko spadła ściana wody, padał również okazały grad.

Spotkanie udało się jednak doprowadzić do końca. Szymon Przytuła wyczekał aż na jego stoperze będzie 90 minuta, nie przedłużył meczu nawet o sekundę, a po końcowym gwizdku wszyscy pospiesznie opuścili plac gry.

Przed nawałnicą kibice obejrzeli bardzo dobre spotkanie, które obfitowało w podbramkowe sytuacje zarówno z jednej jak i z drugiej strony. W 15. minucie znakomicie z rzutu wolnego przymierzył najstarszy piłkarz IV ligi łódzkiej Krzysztof Kukulski, ale wyborną interwencją popisał się Adrian Kowalski. Kwiatkowiczanie również stwarzali sobie sytuacje, ale seryjnie je marnowali. Przed przerwą ponownie przed szansą stanął Kukulski. Fatalnie jednak spudłował.

Po zmianie stron znów LKS miał kilka sytuacji, ale brakowało szczęścia i zimnej krwi. Gospodarzom, paradoksalnie, pomogło załamanie pogody. W 70. minucie Adriana Białka, już przy padającym rzęsiście deszczu, pokonał Łukasz Kubiak. Siedem minut później przełamał swoją nieskuteczność Dawid Kępniak. Ostatnie minuty to wspomniane wcześniej załamanie pogody nazywane przez fachowców superkomórką burzową. Na szczęście mecz udało się zakończyć bez konieczności dogrywania go w drugim terminie.

LKS Kwiatkowice – Warta Działoszyn 2:0 (0:0)
Bramki: Łukasz Kubiak 70, Dawid Kępniak 77

LKS Kwiatkowice: Adrian Kowalski – Pierzyński, Mateusz Wroński, Łukasz Kubiak, Głowacki – Stasiak, Jardel Muniz Cruz, Rakowski, Sut (69′ Malka), Witold Kubiak ż – Kępniak (79′ Dominik Woźniak)

Warta Działoszyn: Białek – Zemła, Lisowski, Zawieja, Korbela – Mielczarek ż, Saternus, Kurpet (53′ Drągowski), Gleń, Piotr Przezak – Kukulski ż

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kibic
25 dni temu

Kurpet już braciszka wstawia a chłopak nie nadaje się nawat na okręgówkę a co dopiero na 4 ligę

Kibic
26 dni temu

kwiatki owiędły a jak dostały wody to chwilowo odżyli ale Nie na długo