AKTUALNOŚCI
Godny pochwały gest 17-latka z Wolborza

Druga w tym sezonie porażka lidera tabeli grupy drugiej klasy okręgowej MGKS Drzewica. Podopieczni trenera Ryszarda Pomykały przegrali na wyjeździe ze Szczerbcem Wolbórz 2:4 (1:1). Mimo przegranej zespół z Drzewicy mający na koncie 29 punktów, utrzymał pierwsze miejsce w tabeli. Dodajmy, że dla Szczerbca prowadzonego przez Ireneusza Komara był to szósty wygrany mecz w lidze.

Mecz dobrze ułożył się dla gospodarzy, bo już w 6. minucie wyszli na prowadzenie po strzale Dawida Gossa. Tuż przed przerwą goście doprowadzili jednak do remisu strzelając gola po dobitce z rzutu karnego. Bramkarz miejscowych Bartłomiej Wajszczyk obronił najpierw strzał Łukasza Grzybka, ale przy dobitce był bezradny.

Na początku drugiej połowy sędzia podyktował rzut karny dla Szczerbca po faulu na 17-letnim Kacperze Rutkowskim, który przy okazji doznał groźnej kontuzji. Młody piłkarz powiedział sędziemu, że nie był jednak faulowany i arbiter decyzję zmienił anulując rzut karny. Rutkowski został zniesiony z boiska z podejrzeniem zerwania więzadeł w kolanie. Zamiast karnego dla gospodarzy bramkę strzelił MGKS (Sebastian Miązek) i przyjezdni objęli prowadzenie 2:1. Szczerbiec grał jednak do końca. Nie tylko wyrównał, ale przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę i ostatecznie pokonał lidera 4:2.

Szczerbiec Wolbórz – MGKS Drzewica 4:2 (1:1)
Bramki: Aleksander Cieślik 2, Dawid Goss, Michał Maciejek – Łukasz Grzybek, Sebastian Miązek

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Kibicow
1 miesiąc temu

I Szczerbiec znów nie ma napastnika… Ten 17 latek taki niby niepozorny ale widać było że ma głowę do piłki zastawił się odwrócił z przeciwnikiem na plecach może nie to co Żerek ale jest młody jak nabierze masy mięśniowej to będzie typowa 9…