AKTUALNOŚCI
Podział punktów w żeńskim szlagierze

Remisem 1:1 zakończyło się spotkanie 11. kolejki żeńskiej Ekstraligi pomiędzy TME UKS SMS Łódź i Górnikiem Łęczna. To pierwszy remis łódzkiej drużyny, która przezimuje na drugim miejscu w ligowej tabeli. Pozostał lekki niedosyt gdyż dziesiąta wygrana była blisko. Zespół Marka Chojnackiego bramkę stracił cztery minuty przed końcem meczu po rzucie karnym.

Już w 6. minucie powinno być 1:0 dla gospodyń. Rzutu karnego nie wykorzystała jednak Adriana Achcińska, która trafiła w słupek. Mimo przewagi łodzianki nie strzeliły przed zmianą stron bramki.

Dziesięć minut po przerwie efektowną indywidualną akcją popisała się Paulina Filipczak. Górnik rzucił się do odrabiania strat. Na kwadrans przed końcem rzutu karnego nie wykorzystała Emilia Zdunek trafiając, co ciekawe, w ten sam słupek, który obiła Achcińska. Tuż przed końcem spotkania Katarzyna Konat sfaulowała Marcjannę Zawadzką i po raz trzeci w tym meczu podyktowany został rzut karny. Tym razem jednak Nikola Karczewska zachowała zimną krew i doprowadziła do remisu.

TME UKS SMS Łódź – Górnik Łęczna 1:1 (0:0)
Bramki: Paulina Filipczak 54 – Nikola Karczewska 87-karny

TME UKS SMS: Sowalska – Jedlińska, Zieniewicz, Konat, Kurzawa (83′ Enjo) – Achcińska, Sokołowska, Gąsieniec (75′ Markusheuskaya), Zbyrad (90′ Mordel), Grzybowska – Filipczak

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments