AKTUALNOŚCI
Zadyszka piłkarzy MKP-Boruty Zgierz

Drugi z rzędu mecz o czwartoligowe punkty zremisowali piłkarze MKP-Boruty Zgierz, którym ucieka czołówka tabeli. Po 2:2 w poprzedniej kolejce w Nieborowie z Orłem, tym razem w Wielki Piątek było 0:0 na swoim boisku ze Zjednoczonymi Stryków. Po 23 rozegranych spotkaniach podopieczni trenera Radosława Koźlika mają na koncie 52 punkty.

Spotkanie ze strykowianami było wyrównane. W pierwszej połowie częściej przy piłce byli goście, ale nie potrafili stworzyć sobie sytuacji bramkowej. Po zmianie stron inicjatywę przejęli miejscowi, lecz nie miało to przełożenia na okazje bramkowe. Sytuacji do strzelenia gola nie miał też lider klasyfikacji skutecznych IV ligi Patryk Pietrasiak.

Zgierzanie kończyli mecz w osłabieniu, bo w 85. minucie czerwoną kartką (druga żółta) upomniany został Damian Knera.

MKP-Boruta Zgierz – Zjednoczeni Stryków 0:0

MKP-Boruta: Wężyk – Siennicki (65′ Berg), Bierżyński, Pawlikowski, Madejski – Fudała (75′ Pietrzak), Andrysiak (85′ Cebulski), Knera, Tonn – Najdyszak, Pietrasiak.

Zjednoczeni: Polit – Chądzyński (87′ Przybysz), Drogosz (57′ Kucharski), Majewski, Drożdż – Cupriak (40′ Dębiński), Pabjańczyk (80′ Ściślewski), Zimoń, Lenart – Periżok, Bełdziński

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Olga
16 dni temu

Zadyszka ,to mało powiedzieć oni fartem byli na trzecim miejscu ,wszystko im się w tamtym roku układało a w tym roku wszyscy obnażają ich nieudolność ,taka jest ta Boruta żeńska ,słabiutka

Gol
16 dni temu

Choć pan redaktor pisze że w drugiej połowie, Boruta przyjęła inicjatywę przez pierwsze 10 min a później to Boruta się broniła ,nie miała nic do powiedzenia ,oni nie umieją w ogóle w piłkę grać ,łycha i do przodu ,i to jest gra ,katastrofa jak oni są na trzecim miejscu ,to dziwi