AKTUALNOŚCI
Chojniczanka obnażyła braki Brunatnych

To już nie jest przypadek, czy brak szczęścia. Rzeczy zacząć trzeba nazywać po imieniu. GKS Bełchatów w obecnej dyspozycji jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do spadku z II ligi. W spotkaniu z Chojniczanką Chojnice nie miał wiele do powiedzenia, przegrywając aż 0:5 (0:1). Jeśli karta się nie odwróci GKS przezimuje zakopany głęboko w strefie spadkowej.

GKS Bełchatów

Trudno cokolwiek napisać o meczu, w którym bramki strzelała jedna drużyna, a Leonid Otczenaszenko w ostatnich minutach odczuwał bóle w krzyżu od schylania się po piłki we własnej bramce. Bełchatowian napoczął w 19. minucie Artur Pląskowski, a po przerwie bramki dla Chojniczanki padały z jak z rogu obfitości. Za tydzień GKS podejmie KKS Kalisz (sobota – 16 października, 15:00). Czy z Patrykiem Rachwałem na ławce trenerskiej? Odpowiedź na to pytanie poznamy pewnie w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.

Chojniczanka Chojnice – GKS Bełchatów 5:0 (1:0)
Bramki: Artur Pląskowski 19, Kamil Mazek 51, Michał Mikołajczyk 66, Mateusz Klichowicz 78, Tomasz Mikołajczak 88

GKS: Otczenaszenko – Mateusz Gancarczyk, Kunka, Klabnik, Szymorek – Warnecki (67′ Mizera), Graczyk, Waldemar Gancarczyk (86′ Bielka), Golański (56′ Flaszka), Wroński ż (56′ Sołtysiński) – Radionow (56′ Gabor)

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments