AKTUALNOŚCI
Z Ekstraklasy do B-klasy

Na papierze faworytem meczu Victoria Woźniki – Polonia Gorzędów byli goście. Tymczasem gospodarze, którzy zajmują ostatnie miejsce w piotrkowskiej klasie B grupie II sprawili sporą niespodziankę urywając punkty walczącej o powrót do A klasy Polonii.


keeza komplety sportowe

Pierwsza część spotkania przebiegała pod dyktando grających z wiatrem gości. Polonia miała kilka okazji bramkowych, ale długo nie mogli sforsować obrony gospodarzy. Victoria z rzadka przedostawała się pod bramkę gości. Obrona Polonii kierowana przez rutynowanego Tomasza Augustyniaka (na zdjęciu w zielonej koszulce…tak, tak to on!), który ma na swoim koncie 146 występów w Ekstraklasie spisywała się bez zarzutu. W 38. minucie goście wreszcie udokumentowali swoją przewagę zdobyciem gola. Na listę strzelców wpisał się powracający po wielomiesięcznej dyskwalifikacji Emil Kopcik.
Po zmianie stron śmielej zaatakowali gospodarze. Grająca w tej części gry pod wiatr Polonia nastawiła się głównie na kontrataki. Prawdziwe emocje zaczęły się na kwadrans przed zakończeniem meczu. Arkadiusz Górazda zaskakującym strzałem z rzutu wolnego zdobył wyrównującego gola. Radość miejscowych trwała jednak tylko kilka chwil. Sędzia spotkania gola bowiem nie uznał. Dlaczego? To chyba wie tylko on sam bo zdaniem wszystkich obserwatorów meczu bramka strzelona była prawidłowo. Nie zrażeni decyzją sędziego gospodarze dalej atakowali i wreszcie dopięli swego. W 82. minucie znów zaskakująco z wolnego uderzał Górazda, ale skończyło się tylko na rzucie różnym. Chwile później w zamieszaniu podbramkowym Mateusz Sobieraj strzelił wyrównującego gola. Więcej bramek w tym meczu nie było, ale emocje nie opadły po zakończeniu meczu. Już po ostatnim gwizdku sędzia ukarał dwoma żółtymi i w konsekwencji czerwoną kartką jednego z zawodników gości.
Victoria Woźniki – Polonia Gorzędów 1:1(0:1)
Bramki: Mateusz Sobieraj 83 – Emil Kopcik 38.

Autor: pejot

Subskrybuj
Powiadom o

2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
moimSkromnymZdaniem
13 lat temu

Sędzia grał raczej 12 zawodnika drużyny przyjezdnych, ponieważ przy bramce na początku pokazał środek boiska a później nagle zmienił zdanie po sugestiach graczy goszczących w Woźnikach. Ale współczuje mu jeszcze parę takich zażartych pojedynków po sędziuje i psycha mu siądzie ponieważ nie mógł zbytnio wytrzymać presji na boisku i odpowiedzialności jaka na ów arbitrze spoczywała. Ale idąc tą myślą można się głęboko zastanawiać nad tym kogo szkoli i w jaki sposób lub bardziej czy skuteczny pzpn ale zbytnio w tym miejscu odbiegamy od tematu pozdrawiam

Elmander
13 lat temu

Oglądałem to spotkanie i niestety trzeba przyznac, ze „pan sędzia” WYPACZYŁ w sposób karygodny wynik tego meczu nie uznając prawidłowo zdobytej bramki przez Victorie. Swoja droga tacy ludzie jak ten „pseudosedzia” nie powinni gwizdac nawet w klasie B !!! Proponuje mu pogwizdac na gołębie w parku, albo na dziewczyny, moze któras mu odwinia z tzw liścia!!! Wczoraj sobie odpowiedzialem takze na pytanie , czemu nie raz w klasie B i A główny sedzie „dostaje” pstryczka w nos. Mysle ze gdyby Polonia w koncowce meczu zdobyła bramke na 2:1 zostałby on zlinczowany przez miejscowy tłum podchmielonych Tifosi 🙂 Pozdrowienia dla Victorii… Czytaj więcej »