AKTUALNOŚCI
Dwa oblicza Włókniarza Zelów

Dwa oblicza Włókniarza Zelów mogli obejrzeć kibice w Sieradzu. Mecz 11. kolejki III ligi łódzko- mazowieckiej zakończył się remisem 2:2, choć po pierwszej części spotkania prowadziła Warta Sieradz 2:0.

gadzety kibica keeza

 

Piłkarze z Zelowa zagrali dwa inne mecze podczas jednego spotkania. W pierwszych 45 minutach dominowali gospodarze. To oni imponowali techniką i częściej gościli pod polem karnym Pawła Wiśniewskiego. W 15 minucie po ewidentnym faulu w polu karnym, sędzia podyktował jedenastkę dla Warty Sieradz. Pewnym egzekutorem okazał się Mariusz Graczykowski. Bramka dająca prowadzenie jeszcze bardziej uskrzydliła sieradzan. W 32 minucie na 2:0 podwyższył ponownie Graczykowski. Tak samo jak wcześniej był bezbłędny z jedenastu metrów. Do przerwy wynik mimo kilku ciekawych i groźnych sytuacji nie uległ zmianie.

Słowa trenera  Mariusza Wilkowieckiego wyraźnie podziałały w drugiej części rywalizacji. Zmianę dało się zauważyć od razu po gwizdku sędziego wznawiającego grę. Zelowianie rzucili się do odrabiania strat. Starali się jak najszybciej zdobyć kontaktowego gola. W 48 minucie udało się to Obi Uche, który pokonał Marka Wojciechowskiego. Goście stworzyli sobie sporo groźnych sytuacji podbramkowych. W większości z nich brakowało jednak wykończenia. Może nie były one tak klarowne, ale dzięki nim piłkarze Włókniarza częściej niż gospodarze utrzymywali się przy piłce. W 74 minucie Kamil Gawroński doprowadził do remisu. Drużyna z Zelowa pokazała tym samym sportowy i waleczny charakter. Potrafił podnieść się praktycznie z przegranego meczu i doprowadziła do remisu. W końcówce mogła jeszcze wyjść na prowadzenie, ale zabrakło szczęścia pod bramką Wojciechowskiego.

Warta Sieradz- Włókniarz Zelów 2:2 (2:0)
Bramki: Mariusz Graczykowski 15, 32- Obi Uche 48, Kamil Gawroński 74

Warta Sieradz: Woźniak – Grodzki, Markiewicz, Marek, Grabowski – Swędrowski, Bereżecki (50′  Maliszewski), Sobczak (73′ Przezak), P. Kobierski, Graczykowski (59′ Niedźwiedź) – Jezierski.

Włókniarz Zelów: Wiśniewski – Noga (46′ Dymek), Pałyska, Kołuda, Gawroński – Obi, Kukulski, Bendkowski, Boczkiewicz, Zając – Sysio.

 

Subskrybuj
Powiadom o

2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
zel
12 lat temu

kolego… pierwsza bramka dla warty nie powinna byc uznana, gdyż wasz zawodnik był na pozycji spalonej. sędzia po meczu sam się przyznał ze popełnił błąd. pierwsza połowa dla was, druga dla nas… kto był bliżej zwcyięstwa.. kukulski miał słupek z wolnego wiec mogło być i 2-3 dla ZKSu, ale też 3-2 dla was jakby Jezierski trafił do pustej bramki. według mnie remis sparwiedliwy. Co do postawy sędziego to już nie nie mnie oceniać.

obserwator
12 lat temu

PO 1 NIE BRONIL MAREK WOJCIECHOWSKI W WARCIE PO DRUGIE TO CO ZROBIL SEDZIA PRZY BRAMCE DLA WLOKNIARZA NA 2-2 TO JEST SKANDAL FILIP SYSIO WEPCHNAL BRAMKARZA WARTY KAMILA WOZNIAKA DO BRAMKI SEDZIA ODGWIZDAL FAUL A ZA CHWILE W SAM SOBIE ZNANY SPSOB WSKAZAL NA SRODEK BOISKA PO 3 WARTA BYLA BLIZSZA ZWYCIESTWA ALE KACPER JEZIERSKI NIE TRAFIL NA PUSTA BRAMKE Z OKOLO 15 METROW PO 4 MIMO WSZYTSKICH ZDARZEN Z UDZIALEM SEDZIEGO WYNIK SPRAWIEDLIWY AHA UMKNELO JESZCZE JEDNO PIERWSZY KARNY DLA WARTY FAULUJE PALYSKA NAPASTNIKA WARTY KTORY DOSTAJE TYLKO ZOLTA KARTKE DRUGI RZUT KARNY DLA WARTY JESIERSKI MIJA PALYSKE… Czytaj więcej »