AKTUALNOŚCI
Concordia wychodzi na prostą

Zarząd klubu piotrkowskiej Concordii (IV liga – grupa łódzka) spotkał się na świąteczno-noworocznym spotkaniu z zawodnikami. Podczas niego przedstawił sytuację organizacyjno-finansową klubu oraz jego przyszłość. Zarządzający nie ukrywają, że klub jest w trudnej sytuacji.

Szczęśliwie złożyło się, że przejmując klub po poprzednim zarządzie mamy przerwę w rozgrywkach – mówi prezes klubu Grzegorz Zielonka. – Mamy dzięki temu trochę czasu na uporządkowanie spraw. Ostatnio pojawiło się światełko w tunelu. Najważniejsze, żeby nasze zobowiązania wobec wierzycieli nie rosły, a zaczęły być regulowane. Chłopakom wypłaciliśmy wszystkie zaległości – zapewnił Zielonka.

Piotrkowianie pierwsze zajęcia mają zaplanowane na 16 stycznia. Nadal nie wiadomo kto je poprowadzi. Przypomnijmy, że zarząd klubu po zakończeniu rundy jesiennej zrezygnował z dalszej współpracy z Ireneuszem Marchwińskim.

Mamy ciekawą kandydaturę, ale za wcześnie aby cokolwiek oficjalnie mówić – zdradza wiceprezes klubu Jacek Ryszka. – Rozmowy są zaawansowane. Musimy dogadać pewne szczegóły.

W Concordii nie zapowiadają się większe zmiany kadrowe.  Wypożyczenie z GKS Bełchatów skończyło się Kamilowi Kowalczykowi.

W sprawie Kamila będziemy rozmawiać z działaczami z Bełchatowa – mówi Ryszka. – Sam piłkarz wyraził chęć reprezentowania barw Concordii.

Sporo zamieszania przed rozpoczęciem sezonu było wokół utalentowanego 18-letniego Daniela Szymczyka, który w pierwszych spotkaniach nie grał. Miał zamiar zmienić barwy klubowe. Mimo, że drużynę wspomógł dopiero od szóstej kolejki był jej najskuteczniejszym zawodnikiem w jesiennej rundzie (na swoim koncie ma 6 bramek). I tym razem ma on kilka ofert z drużyn grających w wyższych klasach rozgrywkowych.

Wiemy, że Daniel chce grać w wyższej klasie rozgrywkowej – mówi Ryszka. – Mówi się, że blokujemy chłopaka. Tak nie jest. Mamy wrażenie, że ktoś nim steruje i niepotrzebnie jest wokół tej sprawy tyle zamieszania. Chcemy by nadal się rozwijał i by zrobił taką karierę jak nasz inny wychowanek Jakub Grzegorzewski. W najbliższych dniach mamy spotkanie z jednym z klubów i będziemy rozmawiać w jego sprawie.

Piotrkowscy działacze oczekują drugiej transzy dotacji (45 tysięcy złotych) jaką powinny przelać władze miejskie.

Wreszcie się doczekaliśmy decyzji o wstrzymaniu egzekucji komorniczej – mówi Ryszka. – To dla nas przełomowy moment, bo nasze konto wkrótce powinno  zostać odblokowane. Powiadomiliśmy o tym fakcie władze miasta. Teraz już nie powinno być żadnych kłopotów byśmy otrzymali zaległą dotację. Swoje zadanie przecież wykonaliśmy zgodnie z umową. Pieniądze te w dużej mierze ustabilizowałyby naszą sytuację finansową.

Niespodzianką dla piotrkowskich kibiców na pewno będzie to, że mecze w rundzie wiosennej będą mogli oglądać za darmo.

Chcemy otworzyć bramy stadionu dla naszych wiernych sympatyków – mówi Ryszka. – Wypomina się nam, że na mecze przychodzi garstka kibiców, i że nikogo nie obchodzi co dzieje się w klubie. Ci co tak mówią mylą się. Mamy wielu sympatyków nie tylko w Piotrkowie, ale także poza nim. Jesteśmy przecież jednym z najstarszych klubów w Polsce z bogatą historią i tradycją. Teraz jesteśmy na zakręcie, ale wyjdziemy z niego. Zdecydowaliśmy na kontynuowanie tradycji i będziemy to wykonywać jak najlepiej potrafimy. Na zakończenie chcę złożyć wszystkim serdeczne życzenia świąteczno-noworoczne. Byśmy w nowym roku wszyscy mieli dla siebie więcej szacunku.

Źródło: ksconcordia.pl

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments