AKTUALNOŚCI
Kiereś: Praca przyniosła efekty

PGE GKS Bełchatów pokonał na wyjeździe poznańskiego Lecha 1:0 (0:0) po bramce Dawida Nowaka. Trener bełchatowskiej drużyny Kamil Kiereś był niezwykle szczęśliwy ze zdobycia trzech punktów. Poniżej publikujemy wypowiedzi z pomeczowej konferencji prasowej.

Jose Maria Bakero (trener Lecha):Podobnie jak kibice, ja też jestem zawiedziony. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, ale chcieliśmy go wygrać. Nie potrafiliśmy wejść w rytm meczowy, a stan boiska nam w tym nie pomagał. Po przerwie zepchnęliśmy przeciwnika na ich połowę, ale brakowało ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. Na drugą połowę powinniśmy wyjść na boisko bardziej zdeterminowani, pewni siebie – tego nam dziś zabrakło. Po tym meczu mam kilka uwag do zespołu, także indywidualnych, ale najpierw podzielę się nimi z zawodnikami. Huberta Wołąkiewicza zmieniłem już w pierwszej połowie, jednak nie dlatego, że miałem zastrzeżenia do jego gry. Hubert zasygnalizował mi w szatni, iż sędzia groził mu, że wyrzuci go z boiska. Pozostawiam to bez komentarza.

Kamil Kiereś (trener GKS):Na pewno jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zdobycia trzech punktów. To swego rodzaju nagroda za ciężką pracę wykonana w okresie przygotowawczym. Patrząc na przebieg spotkania nie można powiedzieć, że to zwycięstwo było szczęśliwe. Konsekwentnie graliśmy w defensywie, a w drugiej połowie wyprowadzaliśmy groźne kontry. Jedną z nich udało się wykorzystać. Byliśmy przygotowani na taktykę Lecha, dobrze czytaliśmy grę rywala. Cieszy mnie również, że fizycznie wytrzymaliśmy trudy meczu, a bieganie po takim boisku naprawdę wymagało sporo wysiłku.

Źródło: gksbelchatow.com

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments