AKTUALNOŚCI
Brzęczek: Z naszą piłką nie jest źle

Jerzy Brzęczek – wielokrotny reprezentant kraju gościł w Piotrkowie. Wujek Jakuba Błaszczykowskiego, który jest działaczem drugoligowego Rakowa Częstochowa uważa, że reprezentacja Polski podczas Euro nie grała słabo.


tomadex wszystko dla kibica

Z pełnomocnikiem zarządu drugoligowego Rakowa Częstochowa udało się zamienić kilka słów w czasie jego krótkiej wizyty w Piotrkowie. – Piłkarska reprezentacja Polski nie grała podczas Euro 2012 tak słabo jak to dzisiaj próbują przedstawiać niektórzy dziennikarze – powiedział Brzęczek.

Uważam, że na Euro po prostu nie mieliśmy szczęścia. Proszę przypomnieć sobie mecze z Grecją i Czechami gdzie w pierwszych połowach graliśmy naprawdę nieźle. Z Rosją całe spotkanie było bardzo dobre. Nie wykorzystaliśmy wielu sytuacji podbramkowych i to tak naprawdę rzutowało na nasz wynik. Moim zdaniem zupełnie inaczej ułożyłby się ten turniej dla naszej drużyny gdybyśmy strzelili bramkę na 2:0 z zespołem Grecji. W drugiej połowie byliśmy jednak zupełnie innym zespołem niż w pierwszej. Podobnie niestety było z Czechami. Dzisiaj łatwo jest krytykować naszą piłkę bo jak wiadomo każdy się nią interesuje i każdy się na niej zna – dodał Brzęczek.

Zdaniem Brzęczka zmiana trenera kadry była potrzebna.

Trener Franciszek Smuda również potrzebował po tych mistrzostwach jakiegoś oddechu. Uważam, że w pewnym sprawach po prostu się wypalił. Mam nadzieję, że reprezentacja pod wodzą nowego szkoleniowca zacznie wreszcie grać na miarę swojego potencjału bo chłopaków stać naprawdę na wiele. Liczę na dobre występy w tegorocznych meczach eliminacyjnych do mistrzostw świata. To wcale nie będą łatwe mecze. Czarnogóra zrobiła w ostatnim czasie duży postęp, a i Mołdawia nie jest już chłopcem do bicia – uważa wujek kapitana reprezentacji Polski Jakuba Błaszczykowskiego.

Brzęczek to piłkarz, który podczas swojej długoletniej kariery piłkarskiej rozegrał najwięcej meczów na szczeblu ekstraklasy (najwyższej klasy rozgrywkowej w danym kraju) spośród wszystkich polskich zawodników. W polskiej ekstraklasie wybiegł na boisko 248, w austriackiej 307, a w izraelskiej 47 razy. Łącznie daje to niesamowitą liczbę aż 602 spotkań. Pierwsze swoje piłkarskie kroki stawiał w Olimpii Truskolasy. Później przeniósł się do Rakowa Częstochowa.

Kuba jest tak jak ja wychowankiem Rakowa Częstochowa. To w tym klubie rozpoczynaliśmy swoje kariery piłkarskie. Jak osiągnąć sukces w piłce? Przede wszystkim trzeba wierzyć w siebie i cały czas dążyć do przodu. Wtedy nawet z maleńkiego klubu można przebić się na międzynarodowe stadiony. Wcale nie trzeba urodzić się w dużym mieście i grać w znanym klubie aby później zostać reprezentantem Polski – zachęca młodych adeptów futbolu Brzęczek.

Subskrybuj
Powiadom o

1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
krzysiek.1973
11 lat temu

mam pytanie z całym szacunkiem do pana kariery kopał pan piłkę i dalej tak robią a my dalej zajmujemy 60 miejsce więc co się zmienia bo na pewno nie jakość