AKTUALNOŚCI
W Bzurze nie ma ciśnienia

Parę sezonów temu grali w IV lidze. Później po wycofaniu się musieli rozpoczynać od klasy B. Zagrali tam tylko jeden sezon, a teraz mają również szansę awansować do klasy okręgowej. Mowa o OKS Bzurze Ozorków, która w obecnej rundzie jesiennej spisał się bardzo dobrze i wywalczył drugie miejsce.

gadzety kibica keeza

 

Ozorkowianie w rundzie jesiennej rozegrali 11 spotkań i zdobyli w nich w sumie 24 punkty. Zanotowali siedem zwycięstw, dwa remisy i jeden zraz schodzili z boiska pokonani. Strzelili rywalom 35 bramek. Mimo problemów z golkiperami, Bzurze udało się stracić bardzo mało goli. Bramkarze wyciągali piłkę z siatki zaledwie sześć razy. Świadczy to również o bardzo dobrej postawie defensywy. Strata pięciu punktów do liderującej Krośniewianki Krośniewice na wiosnę jest niewielka. Terminarz wiosenny jest dla Bzury bardzo korzystny. Aż siedem meczów zostanie rozegranych w Ozorkowie w tym oba trudne spotkania z drużynami z czołówki Krośniewianką Krośniewice i GKS Bedlno.

Generalnie możemy być zadowoleni po tej rundzie. Osobiście nie ukrywam, że liczyliśmy jednak na trochę większą zdobycz punktową. Niestety przydarzyło nam się kilka wpadek ze słabszymi drużynami. Dodatkowo przegraliśmy bardzo ważne spotkania z czołówką. Wszystko w tych meczach układało się po naszej myśli, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Ogólnie rundę można zaliczyć na plus z lekkim niedosytem. Mamy oczywiście szansę na awans i będziemy starali się to wykorzystać na wiosnę. Nie ma u nas jakiegoś ciśnienia ze strony działaczy, że musi to być w tym sezonie, ale jeśli nam się to uda to byłoby bardzo fajnie. W przerwie planujemy wzmocnić się kilkoma zawodnikami. Przede wszystkim będziemy szukać bramkarza, ponieważ w tej rundzie ciężko było na tej pozycji. Dodatkowo planujemy wzmocnić skład kilkoma młodzieżowcami.  Przydałoby nam się po jednym zawodniku do każdej formacji – powiedział Artur Dziuba, trener Bzury Ozorków

No cóż trzecie miejsce w tabeli egzekwo z Bedlnem, mogło być  lepiej, tracimy 5 punktów do Krośniewic. Przy tak wyrównanym poziomie może być ciężko, ale nic straconego cała runda wiosenna przed nami. W jednym ostatnim meczu w Dąbrowicach straciliśmy 3 punkty i 3 bramki to tyle co w całej rundzie jesiennej i wcześniejszych rozegranych meczach.  Myślę że przyczyna leżała po stronie psychiki zawodników. Pamiętajmy że był to mecz przełożony. Graliśmy bez podstawowego w zespole bramkarza. Moim skromnym zdaniem zawodnicy byli myślami gdzieś indziej, brakło kolektywu na boisku. W Krośniewicach straciliśmy 2 punkty remisując 0:0. Ktoś powie graliście z przewagą 2 zawodników, sory, ale atmosfera na trybunach i wywieranie presji na sędziów, rzucanie wyzwisk na grających zawodników, to nie służy dobrej grze.  Jeśli chodzi o wyróżnienia i pochwały to wydaje mi się że cała drużyna zasługuje na słowa uznania i podziękowania, przecież poświęcają swój prywatny czas dla wspólnej pasji. Sumując, myślę że była trochę za duża presja na drużynie, wszyscy to znaczy kibice, działacze i sami zawodnicy chcieli zdobyć pierwszą pozycję w tabeli. Pamiętajmy że jest to zespół grający ze sobą od 2011 roku, zawodnicy  i działacze muszą się ułożyć, dograć zarówno na boisku jak i poza areną sportową. Myślę że doświadczenie, młodość w drużynie jak i złość sportowa, ambicje zawodników oraz ciężka praca przed rundą wiosenną przyniesie efekt w postaci awansu do klasy okręgowej – podsumował rundę Tomasz Lubelski, prezes Bzury Ozorków

Na własnym boisku podopieczni Artura Dziuby rozegrali zaledwie cztery pojedynki i zdobyli 12 punktów. Wszystkie spotkania kończyły się ich zwycięstwem. Zawodnicy Bzury dla rywali byli bezwzględni strzelając 18 bramek i tracąc zaledwie jednego gola. Wyjazdy również można zaliczyć do udanych. Co prawda bilans jest trochę gorszy, ale to z pewnością zasługa aż siedmiu meczów rozgrywanych na boisku rywali. W nich ozorkowianie również zdobyli 12 punktów, a na tą statystyką składają się trzy zwycięstwa, trzy remisy i jedna porażka. Bramkowo również było nieźle. Bzura trafiała do sitaki rywali 17 razy i straciła pięć goli.

 

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments