AKTUALNOŚCI
Pelikan bliski kompletu punktów

Pelikan Łowicz zremisował w Elblągu z miejscową Concordią 1:1 (0:1) w spotkaniu 19. kolejki II ligi wschodniej. Naszpikowana obcokrajowcami drużyna gospodarzy dopiero w doliczonym czasie gry uratowała remis. Pelikan prowadził od 42. minuty po trafieniu Adriana Świątka.

To nie jest wymarzony rywal jak na pierwszy mecz rundy wiosennej – mówił przed meczem trener Pelikana Maciej Bartoszek. Miał na myśli wzmocnienia jakich dokonali działacze Concordii. W pierwszym składzie gospodarzy wyszło aż ośmiu obcokrajowców! Pierwsze minuty to huraganowe wręcz ataki zespołu z Elbląga. Pelikan umiejętnie rozbijał jednak te ataki.W 28. minucie drugą żółtą kartką ukarany został Hiszpan Raul Haro. Łowiczanie zwietrzyli swoją szansę i zaczęli atakować bramkę Kamila Hrynowieckiego. Na trzy minuty przed zejściem do szatni objęli prowadzenie. Prostopadłe podanie wykorzystał Adrian Świątek. Radość z prowadzenia została jednak ostudzona faulem Piotra Komana. Druga żółta kartka dla pomocnika Pelikana oznaczała bowiem wyrównanie sił.

Druga połowa toczyła się pod dyktando gospodarzy. Pelikan momentami miał kłopot z opuszczeniem własnej połowy boiska. Concordia grała dobrze, ale brakowało wykończenia akcji. Hiszpańsko-japoński „dream team” nie radził sobie z defensywą Pelikana. Niemalże do furii doprowadzało to hiszpańskiego trenera Concordii Jesusa Vicente Gimeneza. Przemysław Perzyna skapitulował dopiero w doliczonym czasie gry. Bramkarza Pelikana pokonał Japończyk Fujikawa, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Concordia Elbląg – Pelikan Łowicz 1:1 (0:1)
Bramka dla Pelikana: Adrian Świątek 42

Pelikan: Perzyna – Kowalczyk, Brodecki, Dremluk, Derbich – Wyszogrodzki (76 Ekwueme), Koman ż, cz, Solecki ż (71′ Golański), Adamczyk ż – Świątek (61′ Gamla), Bojańczyk.


Trener: Maciej Bartoszek

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o