AKTUALNOŚCI
Remis Pelikana na trudnym terenie

Drugi z rzędu wyjazdowy mecz pod wodzą nowego trenera Piotra Gawlika rozegrał w grupie spadkowej III ligi Pelikan Łowicz. Po wygranej w Kutnie z KS Sand-Bus 2:1, Ptaki zmierzyły się tym razem z beniaminkiem Błonianką Błonie. Gospodarze po 20 minutach prowadzili już 2:0 i zanosiło się na wysoką porażkę gości. Mecz skończył się jednak podziałem punktów.


tomadex wszystko dla kibica

Fatalnie rozpoczęło się to spotkanie dla łowiczan, bo już w 5. minucie groźnej kontuzji doznał Piotr Tkacz. Musiał opuścić plac gry, a jego miejsce zajął Bartłomiej Lisowski. To był początek nieszczęść przyjezdnych, bo w 15. minucie najskuteczniejszy gracz miejscowych Marcin Gregorowicz pokonał bramkarza Pelikana Eryka Niemirę. Był to jego 15 gol w tym sezonie na trzecioligowych boiskach. Kilka minut później na 2:0 podwyższył były gracz Pelikana Sebastian Czapa. Łowiczanie nie poddawali się i w 33. minucie Kuba Wardzyński trafił do siatki Błonianki.

Początek drugiej połowy należał do podopiecznych trenera Piotra Gawlika, co też udowodnili golem strzelonym w 62. minucie przez Piotra Piekarskiego. Więcej bramek już nie padło, mimo że obie drużyny stworzyły sobie sytuacje do strzelenia goli. W najbliższą sobotę łowiczan czeka wyjazdowe starcie w Radomsku z RKS.

Błonianka Błonie – Pelikan Łowicz 2:2 (2:1)
Bramki:
Marcin Gregorowicz 15, Sebastian Czapa 20 – Kuba Wardzyński 33, Piotr Piekarski 62

Pelikan: Niemira – Kozieł, Wawrzyński, Tkacz (5′ Lisowski), Żółtowski – Rutkowski, Kieplin (77′ Kruk), Piekarski, Wardzyński – Kolus, Białas (62′ Wyszogrodzki)

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments