AKTUALNOŚCI
ŁKS bardzo źle rozpoczął nowy miesiąc

W minorowych nastrojach spędzą majówkę piłkarze i kibice ŁKS Łódź. W spotkaniu 28. kolejki I ligi zespół trenera Ireneusza Mamrota przegrał w Głogowie z Chrobrym 0:1 (0:0) i mocno skomplikował swoje szanse bezpośredniego awansu do PKO Ekstraklasy. Jedyną bramkę spotkania strzelił w 57. minucie Mikołaj Lebedyński.

Pierwsza połowa nie przyniosła wiele emocji, a najlepszą sytuację do strzelenia bramki mieli gospodarze. W polu karnym sfaulowany został szarżujący Dominik Piła i arbiter podyktował jedenastkę. Jej egzekutor Mateusz Machaj strzelił mocno, ale trafił w słupek. Do przerwy było więc bezbramkowo.

O wiele więcej działo się po zmianie stron. Siedem minut po wznowieniu gry Marcel Ziemann mógł dać Chrobremu prowadzenie, ale w ostatniej chwili wybił mu piłkę Michał Trąbka. W 57. minucie padł jednak gol dla gospodarzy. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Mikołaj Lebedyński. Łodzianie rzucili się do odrabiania strat, a dużo ożywienia wniósł wprowadzony w 67. minucie na boisko Łukasz Sekulski. Nie miał jednak szczęścia pod bramką Rafała Leszczyńskiego marnując trzy wyborne, podbramkowe sytuacje. Mogło to się zemścić już w doliczonym czasie gry. Ziemann trafił jednak w spojenie słupka z poprzeczką.

Chrobry Głogów – ŁKS Łódź 1:0 (0:0)
Bramka: Mikołaj Lebedyński 57

ŁKS: Malarz – Wolski, Dąbrowski, Sobociński, Marciniak – Pirulo, Rozwandowicz (46′ Tosik, 80′ Sajdak), Rygaard (67′ Sekulski), Trąbka (59′ Dominguez), Janczukowicz (59′ Gryszkiewicz) – Ricardinho

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
Kibic
6 dni temu

Pierwszemu łks , tak super nie idzie, jak drugiemu ,widocznie sędziowie nie załatwieni jak w 4 lidze łódzkiej ,działacze PZPN nie załatwia i nie ma układów jak Ozpn nie ma łks drugi i sędziami