AKTUALNOŚCI
Orkan z szansą na wicemistrzostwo

W meczu przedostatniej kolejki sezonu Orkan Buczek pokonał nadspodziewanie łatwo na swoim boisku MKP-Borutę Zgierz aż 4:1 (2:1) i ma zapewnione już trzecie miejsce w tabeli końcowej. Może zostać zresztą wicemistrzem ligi, bo do drugiej w rankingu Warty Sieradz traci zaledwie punkt. W ostatniej kolejce gra w Warcie z Jutrzenką, a sieradzanie także z Jutrzenką ale Drzewce.


keeza komplety sportowe

Toczony w ponad 30-stopniowym upale mecz ze zgierzanami gospodarze rozpoczęli golem Jakuba Dregiera w 12 minucie. Szybko jednak do remisu doprowadził Jakub Fudała. Tuż przed końcem pierwszej połowy Kacper Wojtczyk pokonał jednak bramkarza gości i było 2:1 dla Orkana.

Po zmianie stron dwa gole dołożyli gospodarze i okazałym zwycięstwem z czołowym zespołem IV ligi pożegnali swoich kibiców.

Orkan Buczek – MKP-Boruta Zgierz 4:1 (2:1)
Bramki: Jakub Dregier 12, Kacper Wojtczyk 41, Daniel Potakowski 71, Dominik Cukiernik 88 – Jakub Fudała 24

Orkan: Baranowski – Wroński, Matuszczyk (80′ Kowalski), Jakub Dregier (75′ Cukiernik), Potakowski (80′ Siewiera) – Lewandowski, Chwałkowski (80′ Kubiak), Dolot, Śpiewak (88′ Borowiecki) – Pałyska (62’Niciak), Kacper Wojtczyk.

Boruta: Kantyka – Knera, Pawlikowski, Najdyszak (84′ Pietrzak), Fudała – Pękała (80′ Cebulski), Tonn, Kamiński (60′ Kowalski), Siennicki (86′ Janiszewski) – Misiak, Madejski.

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
1 miesiąc temu

Brawo ‚Vargas” 🙂

Zawodnik
1 miesiąc temu

Myślę że będzie dobrze ,dlatego że wrócił Wojt po ciężkiej chorobie i mamy nadzieję że już jest na meczu wzmocni drużynę jak wszystko będzie dobrze ze zdrowiem a wiosna puści bo leżał ciągle w szpitalu a ludzi do pomocy którzy kochają Orkana ,jest witusik Piniewski i Zelazniak

Andrzej
1 miesiąc temu

Gdzie są Ci krzykacze, co najeżdżali na trenera po meczach z Zelowem i Zduńska Wola? Wrócicie, jak drużynie będzie szło gorzej! Hejterzy jeb….!

Jola
1 miesiąc temu

A co to było i jak boruta jesienią wygrał dwa zero a ach po prostu im się udało ,teraz Buczek pokazał swoje pazury a oni że to słabiutka drużyna