Wyjątkowe wydarzenie miało miejsce podczas sobotniego meczu 5. kolejki IV ligi łódzkiej pomiędzy Polonią Piotrków i AKS SMS Łódź. Grę Filipa Zimowskiego podziwiał jego pradziadek Mieczysław Rogalski, który niedawno obchodził setne urodziny. Kibic-senior codziennie dba o kondycję, jest aktywnym człowiekiem, a jak zdradził jego syn – całkiem niedawno zrezygnował z samodzielnej jazdy samochodem.
Pana Mieczysława na mecz Polonii przywiózł wspomniany wcześniej Jacek Rogalski – wieloletni sędzia i obserwator meczów na terenie okręgu piotrkowskiego. Warto wspomnieć, że tata Filipa Zimowskiego Dariusz również związany jest z futbolem – jest w zarządzie UKS Piotrcovia i zajmuje się pracą w grupach młodzieżowych.


Po ciula takie posty?