Unia Skierniewice, będąca liderem drugoligowej tabeli, zmierzyła się w piątkowe popołudnie w Bielsku-Białej z miejscowym Rekordem. Był to pojedynek 25. kolejki, a zakończył się zwycięstwem zespołu trenera Kamila Sochy 2:0. Unia ma teraz na koncie 50 punktów i jest coraz bliżej awansu do I ligi. To 16 ligowa wygrana Unii w tym sezonie i jednocześnie dziewiąta na boisku przeciwnika.
Pierwsza połowa tego pojedynku była wyrównana. W 36. minucie kontrę gospodarzy powstrzymał skuteczną interwencją Eryk Woliński. Tuż przed przerwą kapitalnym uderzeniem popisał się Mateusz Szmyd z Unii, ale bramkarz miejscowych skutecznie interweniował, wybijając piłkę na rzut rożny.
Od początku drugiej połowy Unia przycisnęła rywala. Groźnie strzelał Damian Gąska, ale ponownie lepszy był bramkarz Rekordu. Potem uderzał Bartosz Bida. Następnie strzały Mateusza Szmyda i Mateusza Stępnia zablokowali obrońcy Rekordu. W 73 minucie goście wreszcie dopięli swego. Gola z rzutu karnego, podyktowanego za faul bramkarza Rekordu, strzelił Bartosz Bida. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego wynik meczu ustalił Bida, po raz drugi wykorzystując rzut karny.
W niedzielę (22 marca) skierniewiczanie zmierzą się na swoim stadionie przy ulicy Pomologicznej z Podhalem Nowy Targ. Początek meczu o 15:45.
Rekord Bielsko-Biała – Unia Skierniewice 0:2 (0:0)
Bramki: Bartosz Bida 73-karny, 90-karny
Unia: Murawski – Straus, Makuch, Ławrynowicz (77′ Kosior), Toporkiewicz (67′ Sabiłło) – Bida, Woliński, Mierzwa, Szmyd (67′ Czarnecki) – Stępień, Gąska (87′ Turek).
Zdjęcie: Unia Skierniewice

