Mamy nowego lidera IV ligi łódzkiej. W hitowym meczu 19. kolejki dotychczasowy przodownik tabeli RKS Radomsko przegrał w sobotnie popołudnie na swoim boisku z wiceliderem Pelikanem Łowicz 1:3 (0:1). Wygrana sprawiła, że teraz to łowiczanie, którzy są spadkowiczem z grupy pierwszej III ligi, otwierają tabelę mając na koncie 42 punkty.
Kibice w Radomsku czekali na pierwszego gola aż do 43. minuty. Byli jednak niepocieszeni, bo piłkę do bramki Daniela Niżnika skierował Paweł Gierach. Pięć minut po wznowieniu gry Mikołaj Szatas wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Gieracha i podwyższył na 2:0. W 78 minucie rezerwowy Krzysztof Supera (na zdjęciu), który pojawił się na boisku 10 minut wcześniej, strzelił trzeciego gola dla gości. Radomszczan stać było jedynie na honorowe trafienie, tuż przed końcem pojedynku. Autorem bramki z rzutu karnego był Filip Bednarski.
RKS Radomsko – Pelikan Łowicz 1:3 (0:1)
Bramki: Filip Bednarski 87-karny – Paweł Gierach 43, Mikołaj Szatas 50, Krzysztof Supera 78
RKS: Niżnik – Błasik, Szczepaniak (78′ Stępień), Machaj (28′ Machaj), Bednarski – Góralczyk, Warnecki (47′ Kłodos), Wysocki (84′ Woszczyński), Włodarczyk – Woźniakowski (84′ Boruta), Dyś.
Pelikan: Orzeł – Tkacz, Dąbrowski, Gierach (84′ Jaworski), Szatas (62′ Czeczko) – Falkowski (68′ Supera), Skibiński (90′ Lus), Musialski, Haczykowski (62′ Kuciński) – Będor (80′ Tomaszewski), Kurzawa (80′ Gapys)
Zdjęcie: Pelikan Łowicz


Bezradność.
Przykro się na to patrzyło. Zero charakteru,ambicji i pomysłu na grę.
Gratulacje dla zarządu za zbudowanie solidnej,szerokiej kadry adekwatnej do walki o awans i o zatrudnienie godnego następcy Sciebury. 😆
Takiej amatorki w Radomsku jeszcze nie było a Pan Dryja i Pietralik kroczą dumnie by zapisać się w historii Radomszczańskiej piłki.
Szkoda,że to wszystko opiera się na kłamstwie i fikcji.
Oszukiwani są piłkarze względem finansowym a kibice mamieni jakimiś chorymi ambicjami i wizjami awansu.
Najlepsze dopiero nachodzi… ciężkie czasy idą i coraz więcej osób uświadomi sobie,że tylko i wyłącznie Sciebura to trzymał w ryzach i wyniki były ponad stan.
Krzyśka szkoda, bo całe serducho wkłada w to co robi.
Brutalna weryfikacja mocarnych planów petralika i dryjki nastąpiła. Łowicz pokazał im miejsce w szeregu. Kolejny sezon przegrany ile jesce???!!!
nie pisz tak,bo Łukasz poda się do dymisji.A on grał w 2 lidze na Piechnę,całe 14 minut!!!
nie pisz tak bo Łukasz znowu złoży dymisję.
Zarząd działa wspaniale a RKS ma po prostu pecha z kontuzjami. W okresie przygotowawczym wypadli Flaszka, Woźniakowski. W Aleksandrowie kontuzja Olejnika, dzisiaj urazy Machaja i Warneckiego.
Wszystko kontuzje mięśniowe. Gdyby w jakimś zakładzie pracy była taka seria – miałby nie wesoło. W RKS to po prostu pech. Bo przecież nie nieudolność.
Szkoda że statystujący z powodu urazu od 30 minuty jedyny napastnik RKS musiał kuśtykać na boisku do minuty 47- mej ,by dostać pełną kwotę za wyjściówkę. W normalnym klubie zmieniono by go jeszcze przed przerwą, by nie osłabiał drużyny.A Pelikan akurat otworzył wynik w 44 minucie.
W normalnym klubie działacze pomyśleliby również o kibicach i dwie wywrotki kazaliby zaparkować w rogu stadionu a nie na środku rozgrzebanej trybuny,gdzie zasłaniały widok na 1/3 boiska.
W normalnym klubie ogarnięto by też pozwolenie na pracę i pobyt w Polsce zawodnika z kraju spoza UE, zamiast fundować mu ewentualną deportację.
I na koniec – w normalnym portalu ten komentarz byłby opublikowany.Jak będzie dzisiaj tutaj ?
maski opadły i jeśli ktoś dalej żyje nadzieją jakiegoś awansu to gratuluje.Picowaniem o awansie żyja nadal zarzadzajacy klubem którzy kibiców mają za idiotów.Kolejny sezon kiblujemy w tej lidze, z tymi osobami z klubu nigdy nie awnasujemy.
Dwaj niespełnieni piłkarsko panowie żyją w bańce o jakimś awansie i mamią kibiców z sezonu na sezon żeby była dramaturgia.kierownik na prezydenta a wtedy będziemy mieli wszystko od razu awans do 2 ligi a może nawet do 1 🤭