Po raz czwarty w tym sezonie, a drugi na swoim stadionie Warta Sieradz przegrała mecz o trzecioligowe punkty. W piątkowy wieczór podopieczni trenera Marka Przybyła ulegli zespołowi rezerw Widzewa Łódź 1:2 (1:1). Wpływ na wynik pojedynku miał bez wątpienia fakt, iż od 14. minuty gospodarze grali w osłabieniu, po czerwonej kartce dla Ołeha Trubnikowa.
Sieradzanin upomniany został za faul na jednym z graczy gości. Mimo gry w osłabieniu w 36. minucie Artur Sójka popisał się fantastycznym uderzeniem głową i Warta objęła prowadzenie 1:0. Tuż przed przerwą łodzianie wyrównali po golu z rzutu karnego Szymona Sołtysińskiego. To już jego szóste trafienie w barwach Widzewa II.
Po zmianie stron częściej przy piłce byli łodzianie. W 55. minucie Artur Sójka fatalnie podał piłkę do własnego bramkarza, przejął ją Paweł Kołodziejczyk i spokojnie kopnął do siatki. Grająca w osłabieniu Warta nie miała już argumentów, żeby przynajmniej doprowadzić do remisu.
W najbliższą środę sieradzanie ponownie zagrają u siebie. Tym razem będzie to zaległy mecz z Olimpią Elbląg. Początek o godzinie 19:00.
Warta Sieradz – Widzew II Łódź 1:2 (1:1)
Bramki: Artur Sójka 36 – Szymon Sołtysiński 43-rzut karny, Paweł Kołodziejczyk 55
Warta: Zełensky – Murat, Mielczarek, Sójka (73′ Maćczak), Lis – Trubnikov, Pietrzak, Duilio, Owczarek – Drzazga, Kręcichwost (82′ Stańczak).
Widzew II: Krzywański – Zieleniecki, Kołodziejczyk, Madej (79′ Nawrocki), Sołtysiński – Przybułek, Juśkiewicz, Gryzio (74′ Bała), Ratajczyk (87′ Supcziński) – Tanżyna, Kozłowski.


Sędzia wygrał mecz, ale my widzieliśmy jaki Widzew jest słabiutki Prawie cały mecz Wartą grał przeciwko 19 zawodników do 12 Skandal żeby w 3 lidze ktoś taki sedziewal To taki poziom Kibola ?
Co Ty pier…. Jakiś ból dupy masz
Pomyłka 10 nie 19
Sieradz Miastem Widzewa!