GKS Orkan zatrzymany w Byczynie

Sypnęła niespodziankami 22. kolejka IV ligi łódzkiej. Punkty stracił GKS Orkan Buczek, który zaledwie zremisował w Byczynie z Termami Poddębice 1:1 (1:1). To drugi remis zespołu Marcina Węglewskiego w rundzie rewanżowej. Wcześniej GKS Orkan podzielił się punktami w Opocznie z Ceramiką. Gospodarze zaś z determinacją walczą o uniknięcie degradacji do klasy okręgowej.

Obie bramki w tym meczu padły w pierwszej połowie. W 26. minucie Marcela Matusiaka pokonał Aleksander Jończyk. Cztery minuty później było 1:1 po trafieniu Michała Lewandowskiego. Mimo sytuacji z obu stron wynik nie uległ już zmianie. GKS Orkan traci do lidera – Pelikana Łowicz już pięć punktów. Zajmuje wraz z RKS Radomsko trzecie miejsce w tabeli, a Termy Poddębice z jedenastoma punktami na koncie są ostatnie.

Nasza informacja z 1 kwietnia o rozszerzeniu sztabu szkoleniowego GKS Orkana nie do końca była nieprawdziwa. Wchodząc w meczowy protokół okazuje się, że sztab szkoleniowy zespołu z Buczku liczy bowiem aż pięć osób. Asystentem Marcina Węglewskiego jest Hubert Jakubiec, a kierownikiem drużyny Jakub Pniewski. Orkan ma także swojego lekarza – Rafała Witusika oraz fizjoterapeutę, którym jest Andrzej Lotczyk. Można powiedzieć, że to sztab już na miarę III ligi.

Termy Poddębice – GKS Orkan Buczek 1:1 (1:1)
Bramki:
Aleksander Jończyk 26 – Michał Lewandowski 30

Termy: Damian Piotrowski – Kaczmarek, Tomaszewski, Jończyk, Kułakowski (83′ Rostankowski) – Starczewski, Wodziński, Gzyl, Jakub Piotrowski, Kacper Piotrowski (90′ Mosin) – Oyedele

GKS Orkan: Matusiak – Magdziarz, Jarosław Trzeboński, Kowalski, Jakubiec – Mizera, Niciak, Kubiak (70′ Bociek), Kacperski (80′ Więcławik) – Lewandowski, Staniucha (57′ Rakowski)

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Andrzej z Hajczyn
Andrzej z Hajczyn
15 godzin temu

My sobie to wszystko łodbili dziś u mnie w łoborze. Wypilimy cały kanister gruszkówki, zjedlimy jaja łot hajczyńskich kokoszek i usmażyli na grilu koguta. Kaszanka z prosincia była trochę pieprzna i łodbijała się czosnkim.

Pośpiwalimy, powtórzyli swoje prawdy futbolu i mamy świnta. Od wtorku rozpoczynamy akcję Łomega. Wygramy z Robaszkami i Pinionżkami 7:0.

Marian
Marian
2 godzin temu

Andrzeju z Hajczyn, co poradziłbyś włożyć do święconki? Czego nie powinno w niej zabraknąć?

Andrzej z Hajczyn
Andrzej z Hajczyn
55 minut temu
Reply to  Marian

Moja świnconka była tradycyjna. Włożyłem kubek szmalcu z gynsiny, jajeczka z hajczyńskich kokoszek, tradycyjny buczkoski salseson, naparstek gruszkówki i kawałek habaninki. Zawsze miałem tyż truskawki, ale w zeszłym roku były kaprawe i musiałem włożyć suszonom mirabelkę

Udostępnij wpis:

Powiązane posty

3
0
Zostaw komentarz.x