Omega zaskoczyła Czarne Pantery

To jedna z największych niespodzianek rundy rewanżowej w IV lidze łódzkiej. Grająca w kratkę Omega Kleszczów skazywana była na wysoką porażkę z wiceliderem tabeli AKS SMS Łódź. Tymczasem zespół Wojciecha Robaszka nie zamierza się poddawać w walce o utrzymanie. Od pierwszej minuty zagrał bardzo odważnie i nieoczekiwanie zainkasował komplet punktów.

W 4. minucie prowadzenie dał Omedze Mateusz Roczek skutecznie wykorzystując rzut karny. To drugi z rzędu mecz kleszczowian kiedy ten doświadczony defensor otwiera wynik. Pięć minut później było 2:0. Jakuba Wiklaka pokonał Mateusz Miarka. Goście nie zamierzali na tym poprzestawiać. W pierwszej połowie mieli jeszcze swoje sytuacje do podwyższenia prowadzenia.

Po zmianie stron zaczęło brać górę wytrenowanie młodych zawodników AKS SMS Łódź. Czarne Pantery momentami miały dużą przewagę, ale znakomicie grała defensywa Omegi z doświadczonym Pawłem Wiśniewskim. 40-letni golkiper gości skapitulował tylko raz – w 84. minucie pokonał go Igor Hasa. Sędzia przedłużył mecz aż o 13 minut. Nerwowo nie wytrzymał tego trener Robaszek, który obejrzał żółtą kartkę. Ostatecznie jednak jego zespół dowiózł niezwykle cenne zwycięstwo do końcowego gwizdka. Ta wygrana przywróciła nadzieje w Kleszczowie na utrzymanie w IV lidze łódzkiej.

AKS SMS Łódź – Omega Kleszczów 1:2 (0:2)
Bramki:
Igor Hasa 84 – Mateusz Roczek 4-karny, Mateusz Miarka 9

AKS SMS: Wiklak – Pinkowski (46′ Gliszczyński), Karmazyn, Owsiński (56′ Papis), Cieślicki (56′ Sypniewski) – Janiszewski (72′ Sianos), Hasa, Maćkowiak (56′ Prokop), Czkalski, Borcuch (72′ Bogusz) – Karpiński

Omega: Wiśniewski ż – Roczek, Niedbała, Drągowski, Konstańczuk – Wieloch, Janczak, Pieniążek (87′ Filip Kowalski), Miarka, Koszur – Rutkowski (81′ Woźniak)

Zdjęcie: AKS SMS Łódź

0 0 Głosów
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Rts
Rts
1 godzina temu

Gdzie jest czyżowiak ?

Udostępnij wpis:

Powiązane posty

1
0
Zostaw komentarz.x