Duże powody do zadowolenia miał trener ŁKS Łódź Grzegorz Szoka (na zdjęciu). Jego zespół wygrał 2:1 (1:1) ze Stalą Rzeszów i awansował na szóste miejsce w ligowej tabeli. Szkoleniowiec najbardziej cieszył się z tego, że jego zespół wreszcie wygrał przed własną publicznością. Zwrócił uwagę na to, że ŁKS potrafił odrobić straty i przechylić szalę wygranej na swoją stronę. Poniżej jego pomeczowa wypowiedź.
– Na pewno poczułem po tym meczu dużą radość i szczęście, bo wreszcie udało się wygrać w domu. Mimo tego, że dobrze weszliśmy mecz i powinniśmy szybko objąć prowadzenie, bramka dla przeciwnika zabrała nam energię. Stały fragment gry dał nam wyrównanie i pozwolił wrócić do meczu. Ten zespół wierzy do końca. Ten zespół chce, pracuje i walczy. Wie, że potrafi odmienić losy spotkania. W Tychach się nie udało, więc dziś, chociaż nie był to wielki mecz, to bardzo ważne, że na to odpowiedzieliśmy – powiedział szkoleniowiec ŁKS.

