Kolejne ważne domowe zwycięstwo walczącego o utrzymanie w PKO Ekstraklasie Widzewa Łódź. Zespół Aleksandara Vukovicia zrewanżował się za jesienną porażkę Motorowi Lublin i pokonał rywala na własnym stadionie 2:0 (1:0). Bramki dla czterokrotnego mistrza Polski strzelili: Carlos Isaac Munoz oraz Lukas Lerager. Dzięki wygranej Widzew, przynajmniej na kilkanaście godzin, awansował na piętnaste miejsce w tabeli.
Po przegranej w Radomiu dla Widzewa liczyło się tylko zwycięstwo. Nic więc dziwnego, że gospodarze od pierwszej minuty starali się zepchnąć Motor do defensywy. I już po kwadransie prowadzili 1:0. Dośrodkowanie z rzutu rożnego przedłużył głową Lukas Lerager. Futbolówka trafiła pod nogi Carlosa Isaaca Munoza, który precyzyjnym strzałem nie dał szans Gasperowi Tratnikowi. Mimo kilku jeszcze sytuacji wynik 1:0 utrzymał się do przerwy.
Dziesięć minut po wznowieniu gry Widzew podwyższył prowadzenie. Tym razem w roli asystenta wystąpił Sebastian Bergier, który dobrym podaniem obsłużył Leragera. Duńczykowi nie pozostało nic innego, jak skierować piłkę do bramki z odległości kilku metrów. Prowadząc 2:0 Widzew szanował piłkę, kontrolując przebieg boiskowych wydarzeń. Dzięki wygranej opuścił strefę spadkową, ale wróci do niej po zakończeniu poniedziałkowego meczu pomiędzy Piastem Gliwice i Arką Gdynia.
1 maja zespół trenera Vukovicia czeka zaś ligowy klasyk. O 20:30 na Łazienkowskiej rozpocznie się mecz Legia – Widzew. Kiedyś te pojedynki decydowały o tytule mistrza Polski. W obecnych rozgrywkach będzie to walka o ligowy byt.
Widzew Łódź – Motor Lublin 2:0 (1:0)
Bramki: Carlos Isaac Munoz 15, Lukas Lerager 55
Widzew: Drągowski – Carlos Isaac Munoz (90′ Krajewski), Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Kornvig, Lerager (85′ Selahi), Shehu ż, Alvarez ż, Fornalczyk (79′ Baena) – Bergier.
Zdjęcie: Radio Łódź (Sebastian Szwajkowski)

