Widzew Łódź wygrał drugi domowy mecz z rzędu, pokonując w spotkaniu 30. kolejki PKO Ekstraklasy Motor Lublin 2:0 (1:0). Zespół trenera Aleksandara Vukovicia (na zdjęciu) na kilkanaście godzin opuścił strefę spadkową, ale wróci do niej po zakończeniu poniedziałkowego meczu Piast Gliwice – Arka Gdynia. Szkoleniowiec podziękował swoim piłkarzom za walkę. Poniżej jego pomeczowa wypowiedź.
– Muszę zacząć od gratulacji dla drużyny. Wygraliśmy mecz, ale również zdaliśmy niełatwy egzamin. Okoliczności i atmosfera na stadionie, nawet jak uzasadniona, a także sytuacja w tabeli i przeciwnik były trudne. Nie jesteśmy w super sytuacji, ale to spotkanie udowodniło, że nie jesteśmy bez szans i jak ktoś nas skreślił to udowodniliśmy, że zrobiono to za wcześnie. Pokazaliśmy dzisiaj charakter.
Mówiliśmy, że trzeba zmienić mentalność i po zdobyciu bramki mieliśmy szukać drugiej, a nie cofać się i bronić. To się udało. Cieszy, że nie straciliśmy dzisiaj bramki i dosyć pewnie wygraliśmy to spotkanie. Po każdym meczu można zawsze postawić jakieś ale. Ciężko jest oceniać tę drużynę, bo inaczej się chodzi po górach w dwudziestu pięciu stopniach na plusie, a inaczej, kiedy jest poniżej zera i sporo śniegu – powiedział Vuković.
Źródło: widzewtomy.net

