PGE GiEK GKS Bełchatów przegrał z Widzewem II Łódź 1:3 (1:2) w trzecioligowym pojedynku dwóch drużyn z naszego województwa. Drużyna Pawła Ściebury przedłużyła tym samym świetną serię, a dla bełchatowian porażka może mieć fatalne skutki. Walczą bowiem o utrzymanie w lidze, a do końca rozgrywek zostały trzy kolejki.
Mecz zaczął się lepiej dla Brunatnych, którzy po trafieniu Mateusza Wójcika z 25. minuty objęli prowadzenie. Radość z korzystnego wyniku nie trwała jednak długo. Goście jeszcze przed przerwą nie tylko odrobili straty, ale i wyszli na prowadzenie. Tomasza Kucharskiego pokonali: Adam Ratajczyk i Filip Przybułek.
Po zmianie stron bełchatowianie za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania. Mateusz Milczarek rotował składem, ale nie przyniosło to bramkowego efektu. W doliczonym czasie gry widzewiacy zapewnili sobie wygraną po trafieniu Daniela Gryzio. Dzięki wygranej Widzew II umocnił się na siódmym miejscu z dorobkiem 48 punktów. PGE GiEK GKS ma 34 punkty i w perspektywie niezwykle trudny wyjazdowy mecz z walczącą o baraże drużyną ŁKS Łomża.
PGE GiEK GKS Bełchatów – Widzew II Łódź 1:3 (1:2)
Bramki: Mateusz Wójcik 25 – Adam Ratajczyk 40, Filip Przybułek 45, Daniel Gryzio 90
PGE GiEK GKS: (wyjściowy skład): Kucharski – Sarnik, Bartosiński, Lipp, Dębiński – Kościuk, Wroński, Wójcik, Napolov, Pytlewski – Popławski
Widzew II: Błocki – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna, Juśkiewicz, Kołodziejczyk – Sołtysiński, Nawrocki (55′ Madej), Przybułek, Ratajczyk (77′ Gryzio) – Bała (87′ Busz)


4 liga wita
nowy prezes po sezonie kierach obserwował mecz z trybun
Brawo Widzew