Nie tak to miało być. ŁKS Łódź już w półfinale odpadł z barażów o awans do PKO Ekstraklasy. Łodzianie mieli awans do finału dwukrotnie na wyciągnięcie ręki. Prowadzili bowiem 1:0 w Głogowie z Chrobrym, ale prowadzenia nie zdołali utrzymać. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a w piątej serii rzutów karnych, przy stanie 4:4, w poprzeczkę trafił Serhij Krykun. Chwilę później były bramkarz ŁKS Dawid Arndt obronił jedenastkę Macieja Wojciechowskiego.
Pierwsza połowa nie przyniosła bramek. W 61. minucie prowadzenie dał drużynie Grzegorza Szoki Andreu Arasa, ale łodzianie nie utrzymali wyniku 1:0. Kwadrans później wyrównał bowiem Kacper Laskowski. Wynik 1:1 utrzymał się do końca regulaminowego czasu, a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Rzuty karne rozpoczęły się znakomicie dla ŁKS. Łukasz Bomba obronił bowiem strzał Radosława Bąka. I wszystko przebiegało po myśli łodzian aż do połowy piątej serii. Gdyby Krykun trafił, to ŁKS wygrałby 5:4. Obił jednak poprzeczkę, a chwilę później Bombę pokonał Jakub Lis. Maciej Wojciechowski nie wytrzymał nerwowo, jego intencje wyczuł Arndt i to Chrobry zagra w finale barażów. ŁKS z marzeniami o powrocie do PKO Ekstraklasy musi poczekać przynajmniej dwanaście miesięcy.
Chrobry Głogów – ŁKS Łódź 1:1 (0:0, 1:1, 1:1) po dogrywce, rzuty karne 5:4
Bramki: Kacper Laskowski 76 – Andreu Arasa 61
ŁKS: Bomba – Loffelsend (71′ Krykun), Rudol, Wiech ż (78′ Pingot), Fałowski, Norlin (94′ Ernst) – Terlecki, Wysokiński (106′ Szczygieł), Hinokio ż – Arasa (71′ Lewandowski), Piasecki (90′ Wojciechowski).
Zdjęcie: ŁKS Łódź

