Pierwszy komplet punktów ŁKS Łódź w nowym sezonie I ligi stał się faktem. Drużyna Grzegorza Szoki pokonała przed własną publicznością Polonię Bytom 2:1 (2:1). Wszystkie bramki w meczu padły w końcówce pierwszej połowy. Najpierw, ku zaskoczeniu kibiców, bramkę zdobyli goście. ŁKS nie chciał czekać do drugiej połowy i jeszcze przed przerwą wyszedł na prowadzenie.
W 44. minucie Mikołaj Łabojko pokonał, po rykoszecie, Damiana Węglarza. Uderzona sprzed pola karnego piłka odbiła się bowiem od jednego z zawodników ŁKS i zmyliła golkipera ŁKS. Zespół Grzegorza Szoki popisał się w następnych dwóch minutach rzadkim wyczynem. Nie tylko doprowadził do remisu, ale jeszcze przed przerwą wyszedł na prowadzenie. Do wyrównania doprowadził Kacper Nowakowski, a chwilę później gola na 2:1 strzelił Fabian Piasecki.
Taka końcówka pierwszej połowy zapowiadała duże emocje po zmianie stron. Tymczasem ŁKS szanował wynik, starał się kontrolować mecz i w efekcie dowiózł korzystny wynik do końcowego gwizdka Grzegorza Kawałki z Olsztyna. Trzeba jednak przyznać, że goście mogą mówić o pechu gdyż w 67. minucie były piłkarz ŁKS Mateusz Wzięch trafił w słupek.
ŁKS Łódź – Polonia Bytom 2:1 (2:1)
Bramki: Kacper Nowakowski 45, Fabian Piasecki 45 – Mikołaj Łabojko 44
ŁKS: Węglarz – Sokół ż (77′ Keiblinger), Rudol (46′ Farbiszewski), Craciun (81′ Wiech), Fałowski – Błachewicz ż, Terlecki, Wysokiński, Hinokio (46′ Podliński), Nowakowski – Piasecki (77′ Arasa).
9 sierpnia (niedziela) ŁKS ponownie zagra na własnym stadionie. W meczu 3. kolejki podejmie Chrobrego Głogów, a spotkanie rozpocznie się o 14:30.
Zdjęcie: ŁKS Łódź (Artur Kraszewski)

